Dziś jest , imieniny obchodzą:

Awans!

Polonijny zespółpiłkarski FC Polonia Boitsfort właśnie zakończył swój pierwszy sezon w Belgijskim Związku Piłki Nożnej (Union Belge de Football – URBSFA). Priorytetem klubu było przede wszystkim zaaklimatyzowanie się w nowej federacji i budowa zespołu, który w nadchodzących latach mógłby śmiało rywalizować z drużynami z czołówki.

 

Już po pierwszym meczu, w którym Polacy rozgromili przeciwnika 11-1 było jasne, że z Polonią trzeba będzie się liczyć. Trener Krzysztof Piekarski, znany z twardego charakteru i żelaznej ręki wpoił swoim podopiecznym zadziorność, waleczność i niesamowite zaangażowanie, cechy, które najbardziej pasują do stylu preferowanego przez drużynę. Bilans trzydziestu dwóch rozegranych meczów to dwadzieścia dwa zwycięstwa, sześć remisów i cztery porażki.
Dzięki temu Polonia zajęła trzecie miejsce, co daje awans do 3 ligi okręgowej. Jest to nie lada wyczyn, gdyż przed rozpoczęciem sezonu nikt nie brał "Polonistów" na poważnie.
Warto podkreślić, że jeszcze w ostatniej kolejce wszystko było możliwe: mistrzostwo, wice-mistrzostwo i trzecie miejsce.  Niestety nie udało się wygrać z liderem tabeli - RRC Etterbeek.
Godnym podziwu jest fakt, że nikt w klubie nie spoczywa na laurach. Sztab szkoleniowy już myśli o następnym sezonie i pracuje nad wzmocnieniami. Do drużyny na pewno dołączą Dariusz Rapiejko, Adrian Królikowski i Paweł Pietrzak.
Pisząc o drużynie z Boitsfort warto wspomnieć o kibicach, którzy w coraz to liczniejszym gronie pojawiają się na trybunach. To, co się dzieje na stadionie Trois Tilleuls jest niespotykane na tym poziomie rozgrywek (czwarta liga okręgowa przyp. red.).
Rok temu kibiców obecnych na trybunach można było policzyć na palcach jednej ręki, dziś ich liczba waha się miedzy sto a sto pięćdziesiąt. W ostatnim meczu frekwencja sięgnęła zenitu, na trybunach pojawiło się ponad dwieście osób!
Święto futbolu! Atmosfera pierwsza klasa, a do tego niesamowity doping, flagi, race. Sukces klubu to w dużej mierze zasługa kibiców. Jakiś czas temu pisaliśmy, że zarząd Polonii postawił sobie za cel, aby Polonia była klubem wszystkich Polaków zamieszkujących w stolicy Europy – zadanie można uznać za wykonane. 

Udostępnij na Facebook

Polecamy

Po grudniowych przemyśleniach czas na energetyczne rozpoczęcie nowego okresu. Zmiana kalendarza, nowy rozdział to dobra wymówka, żeby poczekać ze stosowaniem się do nowych zasad i dać sobie poszaleć w okresie świąteczno-sylwestrowym.

Lato to dla większości ludzi oznaka urlopów, wakacji i odpoczynku od całorocznych obowiązków związanych z życiem zawodowym i rodzinnym. Są jednak osoby, które – z racji wykonywanego zawodu – spędzają upalne letnie miesiące pracując w pocie czoła.

Zbliżający się wielkimi krokami karnawał w Belgii to świetna okazja do wspomnień sprzed trzech lat. Każdy, kto mieszka w kraju króla Filipa i królowej Matyldy zapewne słyszał, a może i brał udział w tego typu zabawach, których nieodłącznym elementem są różnorakie stroje i przebrania, często mieniące się złotem i ozdobione piórami. Wprawdzie nie mogą się one równać z pięknem weneckich kostiumów czy tych z Rio de Janeiro, ale i tak gwarantują świetną zabawę.

Niewielkie miasteczko w belgijskich Ardenach 14 października przybrało polskie barwy, na mostach i murach powiewały biało-czerwone flagi i jubileuszowe plakaty Polskiej Macierzy Szkolnej w Belgii. Polska organizacja świętowała swoje 65-lecie.

 

– Znowuż, Malinowski, przyszedłeś do szkoły zarośnięty jak dzik jakiś! – mówiła w liceum nauczycielka matematyki na widok Jasia. Wspomniany Jasiu orłem w zakresie królowej nauk nie był, więc zwieszał głowę, mamrocząc coś pod nosem. – Siadaj, pała!

Mam przyjemność rozmowy z Emmanuelem Wiśniewskim, nowym nabytkiem Polonii Boitsfort, wychowankiem słynnego Anderlechtu Bruksela, zawodnikiem takich klubów jak K.S.C. Lokeren czy La Louvière, ale przede wszystkim piłkarzem, który całe serce oddał piłce nożnej.

Zaczął się kolejny rok szkolny, co wcale jednak nie oznacza konieczności spędzania weekendów w domu. Świetną okazję do jednodniowej wycieczki stanowi pokaz walk szczudlarzy w Namur, stolicy Walonii, oddalonej od Brukseli o ok. 60 km.

Bez prawa do krytyki nie ma prawdziwej pochwały. Te słowa wypowiada w 1784 roku Figaro, bohater sztuki Pierre`a Beaumarchais`ego „Wesele Figara”, uznanej przez mu współczesnych za wysoce niemoralną.

Istnieje cała lista warunków, które trzeba spełnić, by móc zawrzeć ślub w Belgii. Nie należy się jednak zniechęcać! Mnogość tych warunków wcale nie oznacza, że mamy mniejsze szanse na ślub, gdyż często większość wymogów jest automatycznie spełniona.

W dniach 6-8 lutego w Poznaniu odbyły się europejskie targi karpiarstwa i myślistwa. To były moje pierwsze targi w Poznaniu, gdyż dotąd zawsze gościłem w Zabrzu.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 04
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Gimnazjalistów
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Krakus
  • Mini galeria 03
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Miss Fitness
  • Bal Karnawałowy 2012

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices