Dziś jest , imieniny obchodzą:

Polacy nie gęsi…

Kamil ma 11 lat. Wychował się częściowo w Polsce, częściowo w Belgii. Obecnie swobodnie posługuje się zarówno językiem polskim, jak i francuskim, chociaż początkowo musiał korzystać z pomocy logopedy (źle wymawiał niektóre francuskie głoski). 

 

Pytany o to, w którym kraju czuje się lepiej, odpowiada „Mi to obojętne. Tu i tu są plusy i minusy”. Jego rodzice nie planują wracać do Polski w najbliższym czasie i chcą zapewnić mu w Belgii jak najlepsze warunki do rozwoju. Nie mówią jednak perfekcyjnie po francusku, co jest często źródłem stresujących sytuacji w kontakcie ze światem zewnętrznym, gdyż mieszkają oni we francuskojęzycznej części Belgii. Ostatnio Kamil powiedział rodzicom, żeby nie mówili do niego po polsku w obecności jego kolegów ze szkoły. Jakie strategie powinni przyjąć rodzice, by Kamil nie był zniechęcony do języka polskiego oraz nie czuł kompleksów związanych ze swoim pochodzeniem?

Wydawać się może naturalne, że językiem panującym w domu Kamila jest polski (tzw. język mniejszości), gdyż jego rodzice są Polakami. Jednak mieszkanie w obcym kraju wiąże się z zastosowaniem strategii wychowania dziecka dwujęzycznego. Chcąc nie chcąc, jesteśmy zanurzeni w kulturze innego kraju wraz z jej wszechobecnym językiem (szkoła, media, otoczenie). Poniżej znajdziecie kilka wskazówek na zapewnienie dziecku odpowiedniego rozwoju dwujęzycznego:

  • Ważne jest pozytywne nastawienie rodziców do dwujęzyczności i przekonanie, że mówienie w kilku językach to dobra inwestycja w przyszłość dziecka. Rodzice powinni unikać pejoratywnych komentarzy względem innych kultur i języków w obecności dziecka, gdyż może to wpłynąć na zmniejszenie motywacji do nauki. 
  • Język mniejszości powinien wydawać się dziecku atrakcyjny i nieodzowny. Rodzice muszą zadbać o ciekawe spędzanie czasu (wspólne czytanie interesujących książek, śpiewanie piosenek itd.). Dobrze, by aktywnie szukali grup, stowarzyszeń i innych form kreatywnego spędzania czasu w języku polskim (warsztaty plastyczne, sportowe itd.).
  • Rola dziadków i innych krewnych jest niezastąpiona i daje dodatkową motywację do nauki języka. Dla dobra dziecka warto spędzić minimum miesiąc w ciągu roku w Polsce lub w otoczeniu krewnych z Polski, którzy nie znają francuskiego lub niderlandzkiego.
  • Warto wprowadzić w domu jasne reguły językowe, połączone z odwiedzinami znajomych dziecka mówiących w innym języku niż polski. Rodzice mogą poprosić dziecko o kierowanie się do nich tylko w języku polskim i tłumaczenie niezrozumiałych poleceń kolegom.
  • Jeśli jedno z rodziców mówi w obcym języku (nawet na poziomie podstawowym), może rozmawiać z dzieckiem w tym języku w określonej sytuacji, np. zawsze o sprawach szkolnych. Pomoże to dziecku uzyskać dodatkową okazję do używania drugiego języka.
  • Niektóre szkoły (np. waldorfskie) oferują programy immersyjne, gdzie zajęcia prowadzone są w minimum 2 językach. Sobotnia szkółka polska również zapewnia kontakt w języku polskim z rówieśnikami, stanowiąc atrakcyjne otoczenie dla dziecka.
  • Dzieci lepiej reagują na pochwały. Rodzice nie powinni wyśmiewać ich drobnych lapsusów językowych, starając się wzmocnić pozytywne zachowania językowe, a błędy dyskretnie parafrazować. 
  • Konsekwencja i określenie jasnych reguł używania obydwu języków pomogą dziecku rozwinąć się dwujęzycznie, bez wykształcenia nierównowagi na korzyść dominującego języka.

Polecamy

Wydana miesiąc temu książka „Ugly Belgian houses”, „Brzydkie belgijskie domy” zdążyła narobić już sporo szumu. Jej autor, 33-letni Hannes Coudenys przyznaje, że prócz akceptacji spotkał się też ze słowami dezaprobaty dla swojej pracy.

Zgodnie z ustawą z dnia 12 marca 2014 r. o pomocy społecznej (tj. Dz. U. z 2013 r., poz. 182, z późn.

Naukowcy oskarżyli sprzątaczki

 

„Wzdłuż kolii
diament za diamentem,
toczy się kurant migotów.
Zła to magia,
tęczowa, lecz chciwa”.
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
–„O brylantach”)

 

We wrześniu tego roku będziemy obchodzić kolejną rocznicę wyzwolenia Belgii przez dywizję pancerną generała Maczka.

 

Kinowe afisze, plakaty, przyozdobione, historiami z Harlekinów, poubieranych w podkolorowane sceny z najpiękniejszych miejsc świata.

23 kwietnia, w EWSPA Domu Polskim, mieliśmy okazję zobaczyć film dokumentalny pt. „Jestem Kuba”, w reżyserii Norweżki Ase Svenheim Drivenes, którego producentem polskim był Edward Porembny.

Europa jest pełna romantycznych miejsc. Liczne zamki, wąskie uliczki średniowiecznych miast, urzekające piękno przyrody i romantyczne kafejki, w których można delektować się doskonałą kawą ze swoją drugą połówką.

Wizyta teściowej, która wydawała się nie mieć końca, dała mi się nieco we znaki. Mimo mojego postanowienia, żeby żadną miarą nie dawać się mamie Jacka wyprowadzić z równowagi i nie zwracać uwagi na jej kąśliwe komentarze, nie byłam w stanie nie przejmować się jej gadaniem.

Tradycją Polskiego Centrum Kształcenia im. Jana Pawła II w Brukseli stał się corocznie organizowany festyn. W tym roku odbył się w niedzielę, 15 czerwca. Pogoda dopisała, a na imprezę zorganizowaną przy współpracy z Komitetem Rodzicielskim przybyły całe rodziny.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Krakus
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 03
  • Miss Fitness
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Gimnazjalistów
  • Koncert Golec u-Orkiestra

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices