Dziś jest , imieniny obchodzą:

Wszystko doprowadza mnie do szału – naucz się kontrolować emocje

W życiu codziennym są sytuacje, które doprowadzają Cię do szału. Zamiast podejść spokojnie do sprawy, robisz awanturę. A może warto spróbować inaczej…?

 

Bywa, że czasami zwykła błahostka jest w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. Zwykła rzecz, która w normalnych okolicznościach nie potrafiłaby Cię aż tak mocno zdenerwować. Długa kolejka w urzędzie, powolna ekspedientka, wścibska sąsiadka, dzieci zadające niewygodne pytania. Wszystko to powoduje, że chodzisz zła jak osa. Powody mogą być różne. Może to być zmęczenie lub fakt, że tego typu sytuacje powtarzają się nader często. A może już wcześniej coś wyprowadziło Cię z równowagi i wyżywasz się na Bogu ducha winnej sąsiadce, która tylko chciała zapytać o zdrowie? Reagujesz gwałtownie, nie potrafisz kontrolować swojego zachowania i tego, co wówczas mówisz. Bardzo często potem źle się czujesz, bo powiedziałaś za dużo i masz tak zwanego moralniaka… Spróbuj reagować inaczej na sytuacje, które Cię denerwują. Tego można się nauczyć, albo inaczej – to można kontrolować…

Twoja córka źle się do Ciebie odzywa. Udaje, że nie słyszy, albo mówi do Ciebie lekceważącym tonem. W ogóle Cię nie słucha i wciąż robi Ci na złość. Nie mów, że nie masz jej czasami ochoty rozszarpać? Bo masz. Jednak nie daj się sprowokować. Prawdopodobnie o to jej chodzi. Udowodnisz tym, że jesteś rodzicem, z którym nie można się dogadać i tylko wciąż się czepiasz. Dorastająca młodzież bardzo często mocno przeżywa okres dojrzewania. Wiążą się z tym różnego rodzaju problemy, głównie z zachowaniu, a wszystko na skutek szalejących hormonów. Musisz być cierpliwa. Powiedz, że jest Ci przykro i nie życzysz sobie takiego traktowani. Nie wdawaj się w pyskówki, bo to pogorszy i tak już napiętą sytuację. Próbuj z nią więcej rozmawiać. Może wpadła w złe towarzystwo, może ma jakiś problem? Postaraj się poznać przyczynę jej zachowania. Jeśli nie jesteś w stanie się opanować i chciałabyś krzyczeć. Zachowaj zimną krew, powiedz „przykro mi” i wyjdź z pokoju. Zazwyczaj działa i daje do myślenia…

Znowu nie wyrzucił śmieci! Ustaliliście z mężem, że to on będzie wyrzucał śmieci, ale oczywiście na ustaleniach się skończyło. Po raz kolejny z kosza kipi a on po prostu śmieci układa na blacie w kuchni. I jak tu nie wpaść w histerię. Z miejsca trafia Cię szlag. Zaczynasz wyliczać mu wszystkie jego wady, a nie skupiasz się na tym, o co teraz Ci chodzi. On zrozumie tylko tyle albo aż tyle, że masz pretensje o wszystko. Nie ukrywaj jednak emocji. Powiedz, że jesteś wściekła, bo po raz kolejny nie wywiązały się z ustaleń i czujesz się zawiedziona. Przypomnij, że i tak ty wykonujesz większość obowiązków domowych. Co by było gdybyś je lekceważyła. Brak obiadu, kanapek do pracy, uprasowanych koszul, wszędzie nieład i brud. Nie mów mu, że jest leniem. Oceń jego zachowanie jako lekceważące. Powiedz, że odbierasz to jak brak szacunku dla Ciebie. Na pewno będzie mu głupio…
Dłużej w pracy! Dlaczego akurat dziś? Szef każe zostać Ci dłużej w pracy. To miał być miły wieczór z rodziną, która przyjechała w odwiedziny, a tu trach! Twój pracodawca chce żebyś zrobiła dla niego jakiś kosztorys, przygotowała materiały na spotkanie lub zastąpiła chorą koleżankę. Możesz zareagować na dwa sposoby. Albo podnosisz na niego głos i mówisz, że o takich rzeczach informuje się pracowników wcześniej i że jest to nieodpowiedzialne. Albo pokornie i z uśmiechem wracasz do pracy. Oczywiście w środku cała kipisz warem złości. Żadna z tych reakcji nie jest dobra. Pierwsza psuje Ci stosunki z przełożonym, a druga może przyprawić o zawał serca, bo dusisz w sobie emocje. Postaraj się opanować i pewnym siebie tonem zapytaj, czy tej pracy nie można odłożyć do jutra, ponieważ masz ważne spotkanie rodzinne. Jeśli nie, zaproponuj, że w związku z tym jutro wyjdziesz wcześniej. Jeśli jest to coś nagłego, to staraj się zrozumieć szefa. Być może Twoje poświęcenie będzie miało wymierną korzyść dla Waszej firmy. No i koleżanka tez będzie Ci na pewno wdzięczna. Z pracodawcą należy rozmawiać zawsze rzeczowo, używając argumentów, nigdy emocjonalnie. Zapewnij szefa, że zależy Ci na firmie, ale masz też prywatne życie, którego nie chcesz zaniedbywać…

 

Są też stare sprawdzone metody, które czasami przynoszą oczekiwany skutek. Więc zanim eksplodujesz:
Policz do dziesięciu
Weź kilka głębokich wdechów
Wyjdź na dwór, na klatkę schodową lub na spacer
Pomyśl o czymś przyjemnym

 

Polecamy

Współczesna kuchnia nie jest już pomieszczeniem gospodarczym, do którego gości się nie wpuszcza. To już nie tylko rząd szafek (prawie identycznych jak u sąsiada), zlew, lodówka, piec i kawałek blatu. Kuchnia – jak mówią – to serce domu.

Granica polsko-niemiecka. Na przejście graniczne w Zbąszyniu zostaje doprowadzony młody mężczyzna, lat około trzydziestu, średniego wzrostu. Jest skuty kajdankami i towarzyszy mu umundurowany Niemiec.

Czy masz kogoś, komu pragniesz powiedzieć „zależy mi na Tobie” albo „kocham Cię”, ale brakuje Ci do tego odwagi? Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, przeczytaj poniższą historię, a wszelkie wątpliwości z pewnością zostaną rozwiane.

 

Już ponad ćwierć wieku wielka orkiestra świątecznej pomocy gra m.in. Dla pacjentów marszałkowskich szpitali marszałkowskich przekazując jednostkom znaczące ilości sprzętu ratującego ludzkie życie. 14 stycznia 2018 r.

Zbliżający się wielkimi krokami Dzień Kobiet, o którym – mam nadzieję przynajmniej polscy mężczyźni nie zapomną! – jest wyśmienitą okazją do rozważań nad starym porzekadłem, że to nie suknia zdobi człowieka, a człowiek suknię.

 

   Człowiek od urodzenia tkwi w rzeczywistości językowej – poznaje ją i aktywnie w niej uczestniczy: słuchając, mówiąc, jak również pisząc i czytając. Mowa uzależniona jest od zdolności myślenia, choć odwrotna współzależność jest już mniej oczywista.

Wojtek – 5 lat, jeździ na rowerku po placu zabaw, tej trudnej sztuki nauczył się już w wieku 2 lat. Rozproszony sygnałem karetki pogotowia wpada na drzewo. Mijają lata. Wojciech, 35 lat, jedzie autem z żoną i małą córeczką. Wymija go karetka na sygnale.

Jednym z symboli, które nierozerwalnie kojarzą się z kwietniem, jest prima aprilis. Dzień żartów, kawałów, dozwolonego kłamstwa obchodzony był już w średniowieczu i prawdopodobnie nawiązuje do starorzymskich praktyk.

W nocy z 28 na 29 czerwca, około 4-tej nad ranem, polska rodzina mieszkająca na Molenbeek z niespełna dwuletnią córeczką została obudzona przez pisk czujników przeciwpożarowych.

Jednym z symboli Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej powinien być... świniak. I jeśli nie jest, to chyba wyłącznie dlatego, że o ile PRL-u się raczej powszechnie wstydzimy, to jednak chyba nie zdołaliśmy się jeszcze z niego (z Peerelu, a nie ze świniaka) porządnie otrząsnąć.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Mini galeria 03
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 04
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Krakus
  • Miss Fitness

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices