Dziś jest , imieniny obchodzą:

Kac gigant

Kolejny rok zbliża nam się ku końcowi, zatem wypadałoby go godnie uczcić. Pozostaje tylko problem, jak się bawić, by potem rano nie wyglądać gorzej od pustych butelek i puszek pozostawionych na stole.

 

Przygotowania najlepiej zacząć już na wiele godzin przed zabawą. Wszystko jest istotne. Starajmy się wyspać, poza tym sporo zjeść. Szanowni imprezowicze, zalecam przyłożyć dużą wagę do obiadu – im tłuściej, tym lepiej. Na tak przygotowanym gruncie alkohol wyrządza znacznie mniejsze szkody. Nasze babcie i dziadkowie mawiali – alkohol to nasz wróg. Tak, więc w ferworze walki z nim, nie można zapominać, że jego mieszanie potrafi nam nie tylko namieszać w głowie, ale równie szybko zakończyć dla nas obiecującą imprezę. Bycie wiernym jednemu gatunkowi alkoholu na imprezie skutkuje znacznie lepszą formą następnego dnia. Ale jak tu się powstrzymać, kiedy impreza się kręci, człowiek chce spróbować wszystkiego. I jak tu poprzestać wyłącznie na ulubionym piwku czy winie, gdy inni imprezowicze przechadzają się z coraz to wymyślniejszymi drinkami, opróżniają kolejne kielonki, mrugając ku nam zachęcająco... Zatem mieszania raczej nie unikniemy.
Trzeba mieć silną wolę, ale czy nie szkoda tych ostatnich w roku zabaw na ćwiczenie woli? To trudny dylemat, lecz często sam się rozwiąże przez świetną atmosferę oraz chęć zabawy. A potem rano oszukujemy samych siebie, mówiąc „nigdy więcej”. Dlatego należy wystrzegać się najbardziej wystrzałowych kombinacji, mogących posłać w niebyt najtęższe głowy. Szczególne spustoszenie sieje kombinacja wódki i szampana, mikstura złożona z większej liczby alkoholi kładzie ludzi pokotem. Szampan jest bardziej zdradliwy niż się wydaje, mieszanie go z czymkolwiek w większej ilości jest mocno niewskazane.

Zupełnie inne są poranne przeżycia są po wódce, piwie czy winie. Niestety, ze smutkiem muszę zauważyć, że najciężej głowa znosi nadmierną degustację wina. To szlachetny trunek, ale z równie szlachetną siłą działa potem na jego zbyt gorliwych smakoszy. Nadmierne cieszenie się piwem daje się mniej we znaki, jest to zresztą najczęściej spotykany rodzaj kaca. Paradoksalnie, najbardziej przyjazną użytkownikowi jest wódka, która jeśli nie jest mieszana i odpowiednio spożywana, pozwala rankiem na w miarę normalne działanie. Oczywiście, jest to również kwestia indywidualna i wprawy w kosztowaniu danego trunku.

Większość z nas za dobrą imprezę z mnóstwem alkoholu musi płacić następnego dnia wielkimi katuszami.
Zawroty głowy, wymioty, ból głowy i mięśni, to tylko niektóre z objawów, jak zwykliśmy je nazywać po prostu „kacem”. Może on spowodować prawdziwy problem. Osobiście miałam do czynienia z tym potworem trzy razy w swoim dotychczasowym życiu. Jeden zapamiętałam szczególnie, bo był poniżający i opłakany w skutkach. Po suto zakrapianej imprezie w znakomitym towarzystwie, rano byłam zdolna tylko do obejmowania muszli klozetowej. Efekt był taki, że straciłam przytomność, faktem jest, że wcale dużo nie wypiłam, tylko pomieszałam. lekarz z pogotowia podsumował mnie krótko – „Dziecko jeśli nie potrafisz – nie pij!” Jak więc go unikać? Jak leczyć? Co zrobić, jeżeli nas dopadnie?
Zacznijmy od odpowiedniego planu. Jeżeli masz skłonności do złego samopoczucia po alkoholu, upewnij się, że nie zepsuje Ci ono dnia. Najlepiej pij wtedy, gdy masz wolne i następnego dnia po prostu nie wychodź z łóżka – podobno sen lekiem na całe zło. W takim wydaniu kac jest dużo łatwiejszy do zniesienia.

Pierwszy krok już za nami. Leżymy sobie cały dzień w łóżku. Co jednak zrobić, aby załagodzić objawy kaca? Oczywiście, powinniśmy mieć środki przeciwbólowe, możemy też zaopatrzyć się w specjalne proszki na kaca (dostępne w aptekach), które powinniśmy wziąć również przez spożyciem trunków. Oprócz tego pomogą również inne rzeczy. Powszechnie wiadomo, że na kaca podaje się rosół. Z czego to wynika? Rosół jest tłusty i to ten tłuszcz właśnie sprawia, że kac jest niwelowany. Dlatego jeżeli nawet nie mamy rosołu, warto abyśmy zjedli coś tłustego, o czym wspominałam wcześniej. Warto też wypić wodę z cytryną lub kwaśny sok. Witamina C łagodzi objawy, które towarzyszą nam po spożyciu alkoholu. Dobroczynny wpływ ma również cukier. Stąd albo zjedzmy coś słodkiego albo kupmy glukozę w aptece i zmieszajmy ja z wodą. Możemy też po prostu wypić wodę z cukrem. Innym środkiem, który powinien nam pomóc jest sok pomidorowy. Dobra na kaca jest również czarna kawa.

Polecamy

Osoby zatrudnione w Belgii na umowę o pracę, prowadzące własną działalność gospodarczą, czy pracujące jako urzędnicy państwowi mają prawo do belgijskiej emerytury.

Jak co roku, jesienią, naszą szefową ogarnął zapał do wprowadzania zmian w firmie i doszkalania nas ze wszystkich możliwych dziedzin, które choć trochę mogłyby się przydać w codziennych życiu biurowym.

Połowa wakacji za nami. W trakcie urlopu wykonaliśmy już setki zdjęć, aby nie powiedzieć, że nawet tysiące. Co przypomina mi o jednej z moich kursantek, która na wyjeździe plenerowym zrobiła ponad 1000 zdjęć w jeden dzień. Ważnym elementem fotografowania jest też selekcja zrobionych zdjęć. Po powrocie z fotograficznej wyprawy trzeba wybrać najciekawsze zdjęcia oraz skasować te, które są podobne lub mniej udane.

Specjaliści od edukacji i psychologii dziecięcej i młodzieżowej śpieszą z rozmaitymi radami i służą pomocą rodzicom oraz ich dzieciom, którym przychodzi stawić czoło nowym realiom społecznym i szkolnym.

Czasami, z przyczyn od nas niezależnych, nie dostaniemy urlopu w terminie, który nas interesuje. Bardzo często też, nawet gdy bierzemy urlop, nie stać nas na dalekie zagraniczne wojaże.

Trudno uwierzyć, że mamy już grudzień i kolejny rok prawie za sobą. Jedenaście miesięcy przeleciało jak z bicza trzasnął i na nowo pojawił się problem zakupu prezentów na gwiazdkę.

23 kwietnia, w EWSPA Domu Polskim, mieliśmy okazję zobaczyć film dokumentalny pt. „Jestem Kuba”, w reżyserii Norweżki Ase Svenheim Drivenes, którego producentem polskim był Edward Porembny.

Rywalki czy przyjaciółki? Być może w środowisku ostra rywalizacja kobiet wcale nie musi być alternatywą? Praca, przyjaźń, kobieca solidarność, serdeczne relacje? Trudne, ale to możliwe…

 

Jadąc z kolegą Waldkiem na piękne łowisko nad Loire, o nazwie Etang de Vaumigny, zastanawiałem się, jakie przygody nas tam czekają, gdyż do tej pory rzadko udawało się spędzić zasiadkę nad jakimkolwiek łowiskiem bez dziwnych zdarzeń lub interesujących przygód.

 

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Miss Fitness
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Mini galeria 04
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Koncert Golec u-Orkiestra

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices