Dziś jest , imieniny obchodzą:

Lepiej płakać w Mercedesie niż być szczęśliwym na rowerze?

Czy można mieć powołanie do pracy bibliotekarza? Czy jest to kwestia dopasowania osobowości do wykonywanego zawodu? Czy każda praca może dawać satysfakcję? Jak wybrać ścieżkę rozwoju zawodowego tak, by każdy dzień naładowywał nas pozytywnie, a praca była pasją, nadającą inspiracji życiu?

 

Nasza energia życiowa i to, jak ją spożytkujemy jest kwestią indywidualną. Dużo w tym wyborze zależy również od perspektywy oraz misji dzielenia się versus zachowywania dla siebie. To, czy efekty naszej pracy przysłużą się szerszemu dobru, czy tylko zaspokoją naszą ambicję jest tu kluczowym rozgraniczeniem. Na dłuższą metę kariera, mająca jako podstawę tylko rozwój własnych umiejętności oraz podparta motywacją ściśle materialną szybko kończy się wypaleniem zawodowym i licznymi zmianami sektorów aktywności. W opozycji do powyższego modelu stoją zawody niosące za sobą coś więcej – ten mały element przyczyniający się do osiągnięcia jakiejś zmiany w świecie, poczucia posiadania wpływu.
Michał i Mateusz są w tym samym wieku, studiowali ten sam kierunek i pochodzą z tej samej miejscowości. Ich wychowanie miało zbliżony przebieg – rodzice obojga mieli podobny światopogląd, który im przekazali. Struktura ich rodzin i pozycja społeczna jest również zbliżona. Tym bardziej ciekawe jest, skąd taka różnica w zawodach wybranych przez nich w dorosłym życiu i ogólnie skrajne postawy filozoficzne.

Mateusz po ukończeniu studiów wybrał się w daleką podróż, a po powrocie zaangażował się w lokalne akcje, uświadamiające problematykę ochrony środowiska. W swoim codziennym życiu daje przykład pro-ekologicznego stanowiska, mimo, że mieszka w mieście. Michał natomiast wybrał ścieżkę kariery w dużej firmie. Oboje pracują używając podobnych zasobów i umiejętności, jednak Michał robi to dla zysku materialnego firmy, a Mateusz dla ideologii.
Przez swoje wybory i to, jak postępujemy w życiu codziennym, dajemy lekcje innym – najczęściej bliskim, którzy mają z nami najczęściej do czynienia i dobrze znają nasze podejście do wielu spraw. To, w jaki sposób ustawiamy priorytety i powinności jest kwestią indywidualną. W powyższym przypadku mamy do czynienia z dwiema jednostkami, kierowanymi wewnętrznym systemem wartości, odrębnymi światopoglądami, ukształtowanymi przez doświadczenia osobiste.

Istnieją jednak teorie psychologiczne uzasadniające poczucie spełnienia i zadowolenia zawodowego w odbiciu o przyczynianie się do pozytywnej zmiany w dziedzinie, która jest dla nas osobiście ważna. Zatem bibliotekarz może czasem być szczęśliwszy niż wysokiej rangi dyrektor pracujący dla zysku tylko materialnego. Stąd też coraz częściej spotyka się wysoko wykwalifikowane osoby, pragnące dokonać znaczącej zmiany w swoim życiu, gdy osiągnęli już satysfakcję materialną, pragnące użyć swoich umiejętności do czegoś, co ma szerszy sens. Ale to już temat na kolejny tekst...

Polecamy

Bogna ma mieszane uczucia za każdym razem kiedy wraca z Polski do Belgii. Nie tylko nie jest pewna tego, które z tych miejsc nazwać domem, ale już same emocje są dwojakie.

Już za kilka tygodni święta Bożego Narodzenia, a jeszcze wcześniej Mikołajki. Na pocztę dostaję coraz więcej zapytań odnośnie tego, jaki aparat wybrać, czym się kierować, czy kupić używany aparat, czy nowy w sklepie.

Będziemy mieli dziecko! Gratulacje! Jak czuje się partnerka? A dlaczego nikt nie zapyta jak czuje się przyszły tata? To równie wielka zmiana i w moim życiu.

 

Belgijski system zabezpieczeń społecznych kieruje się w swojej polityce dobrem dziecka i cechuje się najbardziej elastycznymi zasadami przyznawania prawa do świadczeń. Oczywiście istnieją sytuacje wykluczające otrzymanie tego prawa.

 

Okres wakacyjno-urlopowy dobiega końca, wypoczęci i zrelaksowani możemy zabrać się na nowo do pracy oraz zdobywania wiedzy odnośnie fotografii. W poprzednim naszym spotkaniu zacząłem wprowadzenie do świata filtrów fotograficznych. 

 

„Pojechałbym jeszcze raz rowerem do Rzymu” – rzucił rozmarzony brat Marcin, na co mój mąż odpowiedział, że czemu nie, kiedyś można by się wybrać na taką eskapadę. „A ile to jest kilometrów z Antwerpii?” – drążył temat braciszek. No i tak to się zaczęło.

 

Patrząc na piwo w letnie dni, wielu z nas ma przed sobą w szklance jasnego orzeźwiającego pilsnera. Choć historia piwa jest długa, ten rodzaj piwa istnieje dopiero od połowy XIX wieku. Opanował on świat, a Pilzno stało się miejscem miłych piwnych odwiedzin.

Zima jest bardzo fotogeniczną porą roku. Jednak oprócz mrozu może stwarzać kilka pułapek dla miłośników fotografii, zwłaszcza tych mniej doświadczonych. Mam nadzieję, że mój artykuł pomoże Wam te pułapki ominąć.

Obecne w wielu krajach północy, a także zdobywające popularność na innych szerokościach geograficznych, piwo świąteczne stało się nieodłącznym elementem piwnego krajobrazu.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Gimnazjalistów
  • Krakus
  • Mini galeria 04
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka 2012
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices