Dziś jest , imieniny obchodzą:

Wiosenne porządki

Wreszcie nadeszła wiosna. Przyroda obudziła się znów do życia, a z nią i ja. Po zimowych miesiącach melancholii, wstąpiła we mnie iście wiosenna energia. Nie tylko znów zaczęłam biegać, ale i zaczęłam – jak mówił mój mąż – „przewracać dom do góry nogami”, przez co rozumiał wiosenne porządki.

 

Idąc śladami naszych babek, zaczęłam opróżniać nasze gniazdko z różnego rodzaju zbędnych rzeczy. Zaczęłam od garażu, w którym znalazłam stare, popsute drukarki, skanery, przeciekający ekspres do kawy, połamany czajnik elektryczny i Bóg wie jeszcze jakie inne niekompletne sprzęty. Ale, że nie miałam ochoty płacić za wywóz tych ciężkich, było, nie było gratów, więc udałam się z zapytaniem do Media Markt, czy można tam zostawić bezpłatnie stare elektroniczne rupiecie. No przecież trzeba mieć też na względzie środowisko! Jakaż była moja radość, kiedy miła pani w dziale reklamacji potwierdziła tę wiadomość. Ruszyłam więc do domu, żeby wszystko przygotować do wywózki. Kiedy tak wyciągałam kolejne starocie, wrócił mój mąż i syn. No i się zaczęło.

 

– Ale co ty robisz? Dlaczego chcesz to wszystko wyrzucić? A może jeszcze do czegoś się przyda? – pytali z przejęciem jeden przez drugiego.

 

Najpierw myślałam, że żartują, żeby uniknąć pomocy przy wywózce. Ale nie! Obaj zaczęli oglądać, czy to wszystko aby na pewno popsute i czy naprawdę trzeba to wyrzucić. Myślałam, że śnię! Starszemu zaproponowałam odpoczynek, a młodszemu – wpakowanie tego do auta i krótką wycieczkę do pobliskiego sklepu. Po pięciu kursach parking – sklep, lada zapełniła się. Podziękowaliśmy za bezpłatną możliwość pozbycia się tych gratów i wróciliśmy do domu.

 

Energia mnie rozpierała, więc ochoczo wzięłam się za przegląd butów. I wtedy właśnie usłyszałam dzwonek do drzwi. Niespodziewanie odwiedziła mnie dobra znajoma. Zaprosiłam ją na kawę, a w czasie pogawędki okazało się, że i ona jest na etapie „oczyszczania domu” z ton dziecięcych zabawek, ubrań i innych bezużytecznych rzeczy, ale to wszystko robi pod nieobecność męża i pociech, zgodnego tria, które za każdym razem protestuje i nie zgadza się na wyrzucanie czegokolwiek. Więc gdy latorośle są w szkole, a ślubny w pracy, opróżnia kolejne kartony i szafy. Jako że ubranek dziecięcych i zabawek nie miała komu dać, a wyrzucić szkoda, więc zadzwoniła do „Kind en gezin” i dowiedziała się, że może zapisać się na brocante (sklep z towarami z drugiej ręki) oferujący wszystko dla dzieci i sprzedać to, co jej już niepotrzebne.

 

- A masz jakieś plany na sobotę? Mogłabym ewentualnie przywieźć do ciebie moje córki na kilka godzin? Przecież one by płakały rzewnymi łzami, gdyby zobaczyły, że ich zabawki i ubrania trafią do innych ludzi, mimo że tego już dawno nie używają – mówiła znajoma.

 

Przez kolejne pół godziny wymieniałyśmy się nadal porządkowymi doświadczeniami, śmiejąc się przy tym do rozpuku. I wiedziałam, że czeka mnie jeszcze przynajmniej dwie obowiązkowe „wycieczki”: jedna – do sklepu „Brantano”, przed którym stoi specjalny kosz na stare obuwie, i druga – do kontenera Czerwonego Krzyża. Wszak nasze szafy pękają w szwach, a liczne półki uginają się od nieużywanych koszul, spodni, swetrów, sukienek i bluzek…

Polecamy

Włosy proste czy kręcone? – to odwieczny dylemat wielu kobiet. Do tej pory wydawało się, że ów dylemat pozostaje raczej bez konsekwencji zdrowotnych, chyba że przyprawi co poniektóre panie o siwe włosy, ale to już się zmieniło. Parę lat temu dotarła do Polski moda z Brazylii na idealnie proste i gładkie włosy, lśniącymi pasmami spływające na plecy.

Tomasz, lat 40, rozwodnik. Któregoś ranka obudził się z myślą, że może nie jest jeszcze za późno, by dokonać w swoim życiu zmian. Nie wie za bardzo, od czego zacząć, ale jest pewien, że dotychczasowe przyzwyczajenia nie dały mu szczęścia.

Podróżowanie publicznym środkiem transportu ma to do siebie, że niekiedy nie przebiega zgodnie z planem. Najczęściej spotykanym problemem są opóźnienia w rozkładzie jazdy i przybycie do miejsca docelowego później niż planowano.

Na ścianie wisi kalendarz, na nadgarstku zegarek, telefon pokazuje, która godzina, nawet mikrofalówka w kuchni świeci zielonymi godzinami – czas płynie, ale tak naprawdę wcale tego nie czuję.

Będziemy mieli dziecko! Gratulacje! Jak czuje się partnerka? A dlaczego nikt nie zapyta jak czuje się przyszły tata? To równie wielka zmiana i w moim życiu.

 

„Baby, ach! Te baby, czym by bez nich był ten świat” – tak przed laty śpiewali Andrzej Zaucha i Ryszard Rynkowski. Moja babcia jednak sparafrazowała tekst piosenki, nucąc zawsze w sezonie grzybowym: „Grzyby, ach! Te grzyby, czym by bez nich był ten świat…”. 

 

Jakiś czas temu, w mieście Paryżu, jedna z agencji badania opinii publicznej wyduszała z przechodniów zeznania: jakie jest ich najczęstsze marzenie miłosne. Ponad 80% badanych widziało się z ukochaną (ukochanym) w objęciach pod tropikalną palmą o zachodzie słońca!

Nikt nie może być pewnym swojego życia i mienia, kiedy obraduje rząd - mawiają ludziska na całym świecie. Oczywiście w państwach, które dorobiły się w ogóle rządu.

22 lutego 2015 r. okazał się wielkim dniem dla polskiego kina. Oto „Ida” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego została nagrodzona Oscarem w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

Z roku na rok rośnie liczba osób występujących o zmianę imienia lub nazwiska. Powody, dla których Polacy decydują się na zmianę swoich personaliów, są bardzo różne. Najczęściej, chodzi o powrót do swojego nazwiska po rozwodzie.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 03
  • Koncert Budki Suflera
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 04
  • Krakus
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Miss Fitness

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices