Dziś jest , imieniny obchodzą:

Trzech ogrodników i zimna Zośka

Bez wątpienia klimat w Belgii jest znacznie łagodniejszy niż w Polsce, a co za tym idzie i wiosna nadchodzi znacznie szybciej. Gdy, począwszy od końca lutego, wysyłam mojej rodzinie zdjęcia przedstawiające skwery, parki i ogrody pełne krokusów, żonkili, tulipanów, w Polsce trzyma jeszcze prawdziwe zimno, wszyscy się zawsze dziwią.

I właśnie ta wcześnie nadchodząca wiosna może się okazać oszukańcza dla naszych roślin. Pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa, że moja babcia – zapalona ogrodniczka zawsze powtarzała, iż trzeba być ostrożnym z kwiatami aż minie okres zimnych ogrodników i zimnej Zośki. Niewtajemniczonym powiem, że takim właśnie mianem określa się zjawisko klimatyczne w Europie Środkowej typowe dla pierwszej połowy maja, gdy po okresie wyżu barycznego następuje nagła zmiana cyrkulacji atmosferycznej i nadciąga zimne powietrze z obszarów polarnych.

Nazwy „zimni ogrodnicy” i „zimna Zośka” wzięły się od patronów poszczególnych dni: św. Pankracego (12 maja), św. Serwacego (13 maja) i św. Bonifacego (14 maja) oraz od św. Zofii (15 maja). I właśnie w tych dniach mogą nadejść ostatnie wiosenne przymrozki, zabójcze w skutkach dla naszych roślin. Przekonałam się o tym ostatniej wiosny. Zachwycona cudowną, wiosenną pogodą i prawdziwym ciepłem, już w drugiej połowie kwietnia kupiłam sporo nowych kwiatów. Zwiedziona piękną aurą posadziłam pelargonie do donic, a kamelie i pnącza passiflory do ziemi. Ba, nawet po raz pierwszy pokusiłam się wyhodować w donicy krzew pomidora oraz zioła: miętę i oregano. Moja radość trwała krótko. Właśnie 12 maja w nocy nadeszło znaczne ochłodzenie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Ani kamelia, ani passiflora – mimo zasilania stosownymi odżywkami – nie przeżyły tej zmiany temperatury, a pelargonie, zwykle łatwe w uprawie, były przez cały sezon rachityczne. Wszak w Belgii i Francji również mówi się o „Saints de glace”, który jest odpowiednikiem zimnych ogrodników i zimnej Zośki. Podobnie zresztą jak w słynącej z hodowli roślin Holandii, gdzie mówią o „IJsheiligen”.

W tym roku postanowiłam znowu spróbować z kamelią, którą zamierzam kupić po 15 maja. Przecież kwiatów w sklepach nie zabraknie! Moje ubiegłoroczne ogrodnicze rozczarowanie i bezsensownie wydane pieniądze okazały się tylko potwierdzeniem powiedzenia, że uczymy się na błędach. A więc nie dajcie się zwieść pięknej pogodzie i wyciągnijcie wnioski z mojej nieostrożności.

Ci natomiast, którzy lubią prace ogrodowe i nie mogą się już doczekać posadzenia nowych roślin, powinni raczej skupić się na zadbaniu o trawnik, wygrabieniu mchu, zasileniu gliniastej, belgijskiej ziemi odpowiednimi nawozami albo – jeśli komuś siły i zapału wystarczy – aeracją i wertykulacją bądź piaskowaniem ogródka, o czym mało kto pamięta. Nowicjuszom powiem, że wertykulacja (pionowe cięcie darni na głębokość ok.2-3 cm) służy usunięciu obumarłych części roślin i mchu oraz zapewnieniu trawie lepszego dostępu wody, światła i tlenu. Zabieg wykonuje się za pomocą wertykulatora bądź specjalnych grabi o bardzo ostrych zębach. Aeracja z kolei to nakłuwanie darni na głębokość ok. 10 cm, aby do gleby mógł wniknąć tlen. Ostatnim zabiegiem powinno być piaskowanie trawnika, które polega na rozrzucaniu i równomiernym rozgrabieniu średnioziarnistego piasku, co wspomaga rozwój nowych korzeni trawy.

Za wszystkich początkujących i bardziej doświadczonych ogrodników-amatorów trzymam kciuki. Mam nadzieję, że zapału Wam nie braknie, a nagrodą za pracę będą pięknie kwitnące rośliny i śliczny, zielony trawnik.

Polecamy

Jak co roku, jesienią, naszą szefową ogarnął zapał do wprowadzania zmian w firmie i doszkalania nas ze wszystkich możliwych dziedzin, które choć trochę mogłyby się przydać w codziennych życiu biurowym.

Różnymi stronami dochodzi do nas moda na „slow life”, zwolnienie tempa życia. Jak to rozumieć i czy to rzeczywiście coś dla nas? Co do końca znaczy ten trend?

Mało kto chyba dzisiaj pamięta, że powiedzenie, tak dobrze nam znane i zakorzenione w naszym języku, jak np.,, Kali jeść, Kali pić’’ pochodzi z powieści ,, W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza i odnosi się do przesympatycznej postaci czarnoskórego przyjaciela, najpopula

Belgijskie przepisy ustawodawcze określające prawa i obowiązki pracowników i pracodawców w zakresie płatnych urlopów i dni wolnych od pracy liczą ponad 200 stron.

W Unii Europejskiej zachodzą widoczne gołym okiem zmiany obyczajowe. Spada zarówno liczba małżeństw, jak i rozwodów. Coraz więcej dzieci rodzi się poza związkami małżeńskimi.

 

Jedno miejsce i jeden czas. 24 marca 2017 roku. Bruksela, Molenbeek Saint-Jean. Wspaniała niedziela, piękna, słoneczna pogoda, kolejne już spotkanie przy okazji degustacji, stworzone przez Klub Wine&Life. Barwny korowód Polonii.

Michał Szpak – charyzmatyczny polski wokalista. Podbił nie tylko polski, ale i europejski rynek muzyczny. Udział w X-Factor, statuetka SuperPremiery na 52.

Sezon urlopowy zmierza ,ku końcowi. Podczas, cieszących się wielkim sukcesem, letnich wakacji nie wszystkim jednak udało się wyjechać na wypoczynek. Przyczyny tego były różne.

JESIEŃ to przede wszystkim ciepły typ urody. Jej wizerunek jest raczej przydymiony i ciemny. Jesieni odpowiadają barwy tej pory roku – gorące z odcieniem czerwonawym, jak zrudziałe liście drzew i szkarłatne pędy winobluszczu.

Zapraszamy na Dni Poradnictwa w zakresie ubezpieczenia społecznego dla Polaków pracujących lub mieszkających w Belgii

 

Specjaliści ZUS omówią:

polskie świadczenia z ubezpieczenia społecznego:

– emerytury

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Gimnazjalistów
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 03
  • Mini galeria 04
  • Krakus
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices