Dziś jest , imieniny obchodzą:

Piłkarze kiedyś i dziś

Już od bardzo dawna zawodowy piłkarz jest kojarzony z typem „imprezowicza”, lubi poszaleć, wypić co nieco po meczu, a czasami nawet i przed.

 

Najlepszym tego przykładem był legendarny George Best, który w latach 60’-70’ występował w Manchesterze United. Był to talent czystej wody, umiejętnościami porównywany nawet z królem futbolu – Pele. Z Manchesterem United zdobył mistrzostwo Anglii w 1965 i 1967, a w 1968 sięgnął po Puchar Europy Mistrzów Krajowych (obecna Liga Mistrzów przyp. red.). W tym samym roku został uznany za piłkarza roku przez pismo „France Football”. Niestety jeszcze bardziej od piłki kochał kobiety, a od kobiet alkohol i co najśmieszniejsze niespecjalnie się z tym krył. W 1975 został odsunięty od gry w Manchesterze po problemach z alkoholem, jeszcze przez 10 lat kontynuował karierę w mniejszych klubach, lecz już bez większych sukcesów.
Polskim „Best-em” można nazwać Wojciecha Kowalczyka, piłkarza Legii, srebrnego medalistę Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie, zdecydowanie jednego z największych talentów Polskiej piłki.

Kolejnym przykładem jak zaprzepaścić swój talent jest wychowanek Jagiellonii Białystok i były piłkarz Legii Warszawa – Dariusz Czykier, którym swego czasu interesował się ponoć sam Juventus Turyn.
W reprezentacji Polski także zdarzały się różne afery, w 2008 roku, po przegranym meczu z Ukrainą, Artur Boruc, Dariusz Dudka i Radosław Majewski ruszyli w miasto, tak zwiedzali Lwów, że zakończyło się to ich wyrzuceniem z reprezentacji Leo Beenhakkera.

Dwa lata później Franciszek Smuda wyklucza z drużyny narodowej Peszkę i Iwańskiego, którzy podobno nie wylewali za kołnierz w hotelowym pokoju.
Tego samego roku wybuchła afera z Arturem Borucem i Michałem Żewłakowem, według selekcjonera nadużywali oni alkoholu i zachowywali się „nieodpowiednio” w samolocie wracającym z USA.
Gdy selekcjonerem drużyny narodowej został Adam Nawałka, wydawało się, że tego typu „sprawy” mamy już za sobą. Niestety w październiku 2016, podczas zgrupowania i meczów eliminacyjnych do Mistrzostw Świata 2018 wyszło na jaw, że część piłkarzy na swój sposób regenerowało się po spotkaniu z Danią. Adam Nawałka nie zamiótł problemu pod dywan i wyciągnął konsekwencje wobec swoich zawodników.
Miejmy nadzieje, że piłkarze wzięli to do siebie i tego typu wyskoki nie będą już miały miejsca. Szkoda by było zaprzepaścić potencjał, który posiadamy na obecną chwilę w drużynie narodowej.
Przykładem dla wszystkich i to nie tylko na Polskim podwórku powinien być Robert Lewandowski, pan piłkarz, do swoich nadprzeciętnych umiejętności dorzucił zdrowy tryb życia, a efekty możemy oglądać w Bayernie Monachium oraz kadrze narodowej. Nasz kapitan jest wzorem i przykładem dla wszystkich młodych sportowców, którzy chcą osiągnąć sukces. Już w Zniczu Pruszków widać było, że ten chłopak ma coś więcej niż inni, oczywiście talent, ale przede wszystkim właściwe podejście.
Te właśnie podejście zaprowadziło go do Lecha Poznań, gdzie został jednym z najbardziej obiecujących zawodników młodej generacji w Europie, co zaowocowało transferem do Borussii Dortmund.
W życiu zawodnika bardzo dużą rolę odgrywa dieta. Robert do tego stopnia dba o to, co spożywa, że nawet deser je w pierwszej kolejności, a dopiero potem przystawkę i danie główne. Dlaczego? Ponieważ słodycze są trawione bardzo szybko, gdyby jadł słodycze na końcu i mieszał je w żołądku z proteinami, to proces trawienia nie przebiegałby tak, jak powinien. Piłkarz tłumaczy, że dietę koryguje co kilka miesięcy, w oparciu o wyniki badań.
Co ciekawe, realizuje plan żywieniowy przygotowany przez jego żonę Annę, zawodniczkę uprawiającą karate, a przy okazji specjalizującą się w dietetyce.
Nawet słynny trener Pep Guardiola mówił, że jeszcze nigdy nie współpracował z takim profesjonalistą jak Robert, a paru piłkarzy z górnej półki w swojej trenerskiej karierze prowadził, chociażby takich zawodników jak Leo Messi, Neymar, czy Iniesta. W podobnym tonie wyraża się także obecny trener Bawarczyków Carlo Ancelotti, który nie wyobraża sobie swojej drużyny bez polskiego napastnika.
Coraz więcej młodych zawodników zaczyna naśladować Lewandowskiego i miejmy nadzieje, że zaowocuje to w przyszłości.
Kluczem do sukcesu jest talent, ale przede wszystkim ciężka praca na treningach i nad samym sobą.

Polecamy

Wakacje zbliżają się pełną parą i najwyższy czas zrobić rezerwacje. Niektórzy, tak jak jedna z moich przyjaciółek, smażą się od kilku dni na wczasach w Egipcie. Inni, jak moja córka, pakują walizki na podróż do Korei.

Jak by tak sobie przysiąść – z jako takim archiwalnym kalendarzykiem małżeńskim w ręku – i policzyć, to wychodzi, że cała nasza familiada prokreuje w Sylwestra, bośmy wszyscy wrześniowi.

Wiecie, szanowni, dlaczego model samochodu VW Passat najczęściej przekracza granicę polsko-kaliningradzką (że tak to ujmę), polsko-białoruską i tak dalej?! Nie wiecie. A wiecie, co ludzie zamieszkujący przygraniczne tereny myślą o bojkotach rosyjskiej benzyny? Też nie wiecie.

Bez nerek nie da się żyć! Usuwają one toksyczne związki przemiany materii i pilnują, aby organizm nie został zatruty. Czasami jednak nie domagają i wówczas – „Houston, mamy problem”!

Ukochane przez kobiety szpilki w szafie zajmują jedną z czołowych pozycji. Ich częste noszenie może jednak zakończyć się powstawaniem żylaków, deformacjami kości stopy w postaci halluksów czy obrzękiem. Jedyną ich zaletą jest to, że mają zdolność rzeźbienia mięśni nóg.

Słońce ma istotny wpływ na organizm człowieka – pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, a promienie słoneczne biorą udział w syntezie witaminy D, która pełni ważną funkcję w procesach wzrostu oraz chroni przed różnymi chorobami przewlekłymi.

Tomasz, lat 40, rozwodnik. Któregoś ranka obudził się z myślą, że może nie jest jeszcze za późno, by dokonać w swoim życiu zmian. Nie wie za bardzo, od czego zacząć, ale jest pewien, że dotychczasowe przyzwyczajenia nie dały mu szczęścia.

Kolejny etap miał być najkrótszym ze wszystkich, tylko 15 km i „tylko” 1000 m w górę – na Wielką Przełęcz św. Bernarda. To najwyżej położony punkt na naszej trasie – 2469 m n.p.m., na granicy Szwajcarii i Włoch. Swoją nazwę zawdzięcza św. Bernardowi z Menthon, patronowi alpinistów i ratowników górskich, który w 1050 roku założył tam schronisko dla pielgrzymów.

Jako że Belgia nie rozpieszcza mieszkańców pogodą, na wakacje obieram zazwyczaj jakiś kierunek gwarantujący słońce, przyjemne temperatury, turkusowe morze, piękne pejzaże i coś ciekawego do zwiedzania.

Jednym z symboli Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej powinien być... świniak. I jeśli nie jest, to chyba wyłącznie dlatego, że o ile PRL-u się raczej powszechnie wstydzimy, to jednak chyba nie zdołaliśmy się jeszcze z niego (z Peerelu, a nie ze świniaka) porządnie otrząsnąć.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka 2012
  • Krakus
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 04
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Budki Suflera
  • Majówka Comblain La Tour 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices