Dziś jest , imieniny obchodzą:

Na co dzieciaki wydają kieszonkowe?

Coraz młodsze dzieci dysponują niewielkimi kwotami pieniędzy na swoje przyjemności. Stają się tym samym pełnoprawnymi konsumentami. Kupują głównie słodycze, przekąski i napoje. Niby drobne zakupy, ale w grę wchodzą niebagatelne kwoty. Producenci i detaliści mają o co walczyć. Natomiast rodzice, dając kieszonkowe, uczą dzieci gospodarności.

 

Najczęściej dzieci i młodzież wydają pieniądze na słodycze, napoje, rzeczy do szkoły, czasopisma i bilety. Kiedy mają więcej pieniędzy, wydają je na swoje hobby, sport, kino lub jedzenie w McDonalds. Jako konsumenci, najmłodsi są bardzo wymagający – szybko się nudzą, ulegają wpływom oraz oczekują nowego smaku i produktu, który w pełni będzie im odpowiadał. W tej sytuacji producenci mają duże pole do popisu. Muszą być czujni i kreatywni, bo świat dzieci ciągle się zmienia.

Do tej pory na sklepowych półkach królowały żelki, gumy rozpuszczalne, cukierki, lizaki i „wiecznie świeże drożdżówki, których nikt przedtem nie dotykał”. W czasach wszechobecnej mody na zdrowe żywienie, także i dzieci zmieniają swoje upodobania. Swoje kieszonkowe są skłonne wydać na zdrowe przekąski. Czujni producenci mają w swoich ofertach chrupiące chipsy jabłkowe bez dodatku cukru, przeciery owocowe czy suszone warzywa, po które dzieciaki coraz chętniej sięgają. Powszechnie wiadomo, że najzdrowszym napojem jest czysta woda. Jednak nasi mali konsumenci częściej preferują słodkie napoje. Warto zwrócić ich uwagę na butelki z wodą źródlaną, na których są etykiety z kultowymi bohaterami. Smakuje tak samo, ale pobudza wyobraźnię i wzmaga ich pragnienie.

 

Edukacja finansowa od najmłodszych lat

Młodzież często narzeka na brak pieniędzy. Tłumaczą to tym, że wszystko jest takie drogie i większość kieszonkowego znika w krótkim czasie. Taka sytuacja prowadzi często do konfliktów pomiędzy rodzicami a dziećmi. O pieniądzach możemy rozmawiać już nawet z dwu- czy trzylatkiem. Dzieci najlepiej uczą się poprzez wcielanie się w różne role, czyli zabawę. Możemy bawić się z nimi np. w sklep. Jednak dzieci w takim wieku nadal nie rozumieją wartości pieniądza i uważają, że za jedną rzecz płaci się jedną monetą. Większość maluchów, mając do wyboru dwie monety, niemal zawsze wybierze większą – wyłącznie ze względu na rozmiar. Dopiero w wieku pięciu – sześciu lat dziecko rozumie, czym jest cena. W wieku około sześciu – ośmiu lat zaczyna pojmować, na czym polega wydawanie reszty. Dokładne rozumienie pieniądza przypada dopiero na wiek ośmiu – jedenastu lat. Nie trzeba jednak czekać aż tak długo z wypłacaniem dziecku drobnych sum.
Według psychologów kwota kieszonkowego oraz jego częstotliwość powinny być dostosowane do wieku dziecka oraz możliwości finansowych rodziny. W przypadku małego ucznia dobrze sprawdzają się tygodniówki, wypłacane raz w tygodniu. Dzieci w tym wieku nie potrafią jeszcze planować w dłuższej perspektywie, tygodniówka to najlepsze rozwiązanie. Natomiast nastolatek potrafi już myśleć z wyprzedzeniem, dlatego można przejść na wypłaty comiesięczne.

Bardzo dobrym mechanizmem edukacyjnym są pożyczki. Na prośbę dziecka rodzic wypłaca mu więcej pieniędzy, a potem odbiera z kieszonkowego. Takie podejście uczy konsekwencji i rozsądnego kupowania na kredyt. Dorośli powinni jednak pamiętać, by nie pożyczać dziecku więcej, niż jest w stanie spłacić.

Dość często spotyka się dzieci, które nie otrzymują kieszonkowego. Jest to szczególnie widoczne w szkole, w czasie przerw. Wstydzą się przyznać, że ich rodzice są bezrobotni lub są w złej sytuacji finansowej. W takich sytuacjach wielu młodych ludzi próbuje samodzielnie zarabiać pieniądze. Jest wiele możliwości, jeśli chodzi o pracę. W prasie są różne ogłoszenia dla młodzieży. Można np. udzielać innym korepetycji, pomagać komuś w domu lub ogrodzie, umyć auto, wyjść z psem na spacer. Dziewczęta są często poszukiwane jako opiekunki do dzieci.

Kieszonkowe – jak i jego brak – uczy dzieci zaradności. W pierwszym przypadku, od najmłodszych lat dzieci uczą się właściwego obchodzenia się z pieniędzmi. W drugim, szacunku do pracy i realnej wartości pieniędzy.

Polecamy

– Znowuż, Malinowski, przyszedłeś do szkoły zarośnięty jak dzik jakiś! – mówiła w liceum nauczycielka matematyki na widok Jasia. Wspomniany Jasiu orłem w zakresie królowej nauk nie był, więc zwieszał głowę, mamrocząc coś pod nosem. – Siadaj, pała!

Wśród przyczyn zgonów na świecie udary mózgu zajmują drugie miejsce. Szacuje się, że do roku 2030 liczba zgonów z powodu udaru mózgu może osiągnąć wielkość nawet 7,68 mln osób i będzie stanowić jeden z poważniejszych problemów medycznych.

Z każdym rokiem w całej Europie coraz więcej wędkarzy stosuje zasadę „Złów i wypuść”. Dla wielu z nas pojęcie tych dwóch słów jest bardzo zrozumiałe, ale czy zastanawialiście się, czy na pewno tak jest?

Obecne pokolenie młodych romantyków znacząco różni się od swych poprzedników – a wszystko za sprawą technologicznego postępu. Kto o zdrowych zmysłach podejrzewałby zaledwie 20 lat temu, że potencjalną randkę będzie można załatwić z użyciem… aplikacji!

Może jakaś mała metamorfoza poprawi nam humor, odmłodzi i sprawi, że będziemy wyglądać modnie, czuć się lepiej, nie omijając nowych trendów?

 

Rada Polonii Belgijskiej i Specjalistyczny Gabinet Logopedyczny Bilingual Kids  mają zaszczyt zaprosić

Zbliżający się wielkimi krokami karnawał w Belgii to świetna okazja do wspomnień sprzed trzech lat. Każdy, kto mieszka w kraju króla Filipa i królowej Matyldy zapewne słyszał, a może i brał udział w tego typu zabawach, których nieodłącznym elementem są różnorakie stroje i przebrania, często mieniące się złotem i ozdobione piórami. Wprawdzie nie mogą się one równać z pięknem weneckich kostiumów czy tych z Rio de Janeiro, ale i tak gwarantują świetną zabawę.

Kolejny sezon funkcjonowania Akademii Piłkarskiej FC Polonia Bruksela przyniósł nam wiele pozytywnych zmian.

Ponad stuletnia historia istnienia, wiekowy sprzęt, specjalny rodzaj piw oraz entuzjazm zespołu browaru to są składniki na dobrą podróż piwną w sercu Brukseli. Cantillon to jednocześnie browar i muzeum - żywy zabytek, śmiało idący ku przyszłości.

Lekarze przekonują, że przyczyną jesienno-zimowych infekcji częściej jest przegrzewanie dzieci niż rozsądnie dawkowany chłód. Może więc warto wziąć przykład z rodziców dzieci z innych krajów. Brytyjczycy stawiają na zimne klimaty dla dzieci.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Krakus
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Gimnazjalistów
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Miss Fitness
  • Koncert Budki Suflera
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Mini galeria 04
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices