Dziś jest , imieniny obchodzą:

Bo Babcia musi

Wszem i wobec wiadomo, że dziadkowie pełnią szczególną rolę w życiu wnuków. Czasem, bywa, że są po prostu niezastąpieni. Dzielą się wiedzą, doświadczeniem, dają wsparcie i moc nadludzkiej miłości... ale czy babcia musi być na każde zawołanie?

 

Obecnie zmieniły się aspiracje babci, pomysł na to, jak sensownie przeżyć starość jest nieco inny. Współczesna babcia do niczego zmuszać się nie zamierza. Kiedy jej córka czy synowa zupełnie nie wyrabia się z łączeniem pracy i macierzyństwa, stara się wspierać dobrą radą i swoim czasem ale ograniczonym. Natomiast córka wie, że mama ma własne życie, lecz nieświadomie liczy na powtórkę z własnego dzieciństwa, czyli babcię, jako rodzinny zasób naturalny.
Konflikt na linii matki - córki to jeden z wielu nieopisanych dramatów. W życiu bywa różnie - jedne babcie chcą „pożyć”, inne chętnie zajmują się wnukami.

Rola babci jest tak bardzo obłożona nakazami, że trudno jest się nie obwiniać, gdy nie możemy jej wykonywać. Czy emeryci, którzy chcą podróżować i odpoczywać, zasługują na potępienie? Czy czynni zawodowo dziadkowie, nie mają prawa do spełniania się na tej płaszczyźnie? Córki i synowie oczekują, że mama – szczególnie, jeśli jest już na emeryturze wesprze ich w opiece nad dziećmi. Bywa i tak, że pracująca babcia korzysta ze zwolnienia lekarskiego, żeby córka czy synowa mogła robić karierę. Problem w tym, że babcie bardzo często nie potrafią odmawiać, i nie umieją asertywnie rezerwować czas tylko dla siebie. Są na każde zawołanie. Często wręcz czują się winne, gdy nie mogą pomóc. Według współczesnych Pań, Babcia ma pomagać przy wnukach, bo mama chce wrócić do pracy, a opiekunce trzeba płacić krocie. Jeżeli babcia nie może, lub co gorsze nie chce, jest złą babcią, egoistką myślącą tyko o sobie. Jeszcze bardziej oburzające jest kiedy babcia głośno mówi o swoich potrzebach. Jak to? Kobieta po 50-tce nie powinna mieć własnych potrzeb.

Jednak, co by nie mówić, Babcie zazwyczaj są cierpliwe i wyrozumiałe dla swoich wnucząt. Na pewno bardziej niż były dla swoich dzieci. Potrafią godzinami słuchać, co opowiada im wnuk czy wnuczka. Czasami poirytowane, że słyszą historię po raz dziesiąty, nigdy nie dają tego po sobie poznać. Za każdym razem uśmiechają się i przytakują jakby słyszały tę opowieść po raz pierwszy. Tak zwyczajnie bezwarunkowo kochają wnuki nad życie, a jednym z przejawów miłości jest właśnie cierpliwość i umiejętność słuchania. Dziadkowie pozwalają na więcej niż rodzice. Rozpieszczają wnuki, spełniają ich potrzeby, zachcianki, pragnienia i marzenia. Nie znaczy to, że nie stawiają im granic. Przecież dobrze znają swoje dzieci, zasady jakich przestrzegają i liczą się z ich zdaniem. No, może nie zawsze, ale to już zupełnie inna historia...


Wszystkim Babciom i Dziadkom w imieniu redakcji składam najserdeczniejsze życzenia z okazji ich Święta, aby wnuki byy grzeczne, a dzieci wyrozumiałe, jeśli czasem będziecie chcieli odpocząć, życzy babcia 2-letniego Leona i czteromiesięcznych trojaczków Sary, Edgara i Tymona.

Katarzyna Ligocka
redaktor naczelny

Polecamy

Gdyby kilka lat temu ktoś mi zaproponował spędzenie urlopu w Czechach, popukałabym go w czolo. Wszak nie ma tam ani morza, ani typowo południowoeuropejskiego letniego upału.

Prawidłowa ocena własnej figury nie jest łatwa, jednak bardzo ułatwia tworzenie stylizacji.

- A wiesz, że układ nerwowy ryby w paszczy jest tak czuły, że odczuwa ona ból od haczyka tak samo jak człowiek, któremu wbito by igłę w oko? – zagaił kumpel, który nie podziela moich pasji wędkarskich.

Wielu Polaków podjęło świadomie decyzję o życiu na emigracji w Belgii. Niektórzy zdecydowali się mieszkać tu czasowo, aby się dorobić, a inni – na stałe. Ale i jedni, i drudzy siłą rzeczy obcują z mieszkańcami maleńkiej Belgii.

Sezon urlopowy zmierza ,ku końcowi. Podczas, cieszących się wielkim sukcesem, letnich wakacji nie wszystkim jednak udało się wyjechać na wypoczynek. Przyczyny tego były różne.

Pasja! Tak, to dobre słowo, idealnie odzwierciedla moje podejście do wędkarstwa karpiowego, bo to nie tylko hobby, ale to pewnego rodzaju filozofia życia (kontakt z przyrodą i respektowanie jej praw).

 

 

13 grudnia 2014 roku w Domu Polskim przy Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Brukseli odbył się Świąteczny Kiermasz Polonii.

Sobotnie popołudnie, wchodzimy do kolorowej, pięknie ustrojonej balonami i serpentynami sali, gdzie już wesoło bawią się najmłodsi uczniowie naszej szkoły. Wszyscy są przebrani, nawet niektórzy rodzice i nauczyciele!

 

Każdy z nas ma taki okres, kiedy zaczyna się wiercić. Coś mu przeszkadza, coś zaczyna uwierać, coś gniecie. Dochodzimy do wniosku, że warto byłoby coś zmienić. Większość z nas duma nad tym kilka miesięcy i na koniec grudnia stwierdza, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, po tym jak już wyleczymy sylwestrowego kaca, wszystko się zmieni.

W przeciwieństwie do starożytności, w której nie przypisywano większej roli zwierzętom, w średniowieczu zaczęto się zastanawiać, czy zwierzęta są również dziećmi Bożymi i czy po śmierci również idą do nieba albo piekła.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Miss Fitness
  • Krakus
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Gimnazjalistów
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices