Dziś jest , imieniny obchodzą:

Młoda gniewna i roszczeniowa

Poniedziałek. Jak codziennie w dni robocze przyjeżdżam do biura pociągiem, bo dystans (zaledwie 10 km) zająłby mi – bagatela – grubo ponad godzinę, gdybym w jakimś amoku czy szaleństwie zdecydowała się go pokonać samochodem. No i potem czekałaby mnie walka o miejsce parkingowe, niczym w zamierzchłych czasach walka o ogień.

 

W dobrym humorze docieram do biura. Poranna kawa i włączenie komputera. Szybki rzut oka na ilość biurowych maili i przystąpienie do realizacji zaplanowanych na ten dzień zadań. Błoga cisza, którą – niestety – nie jest mi dane cieszyć się zbyt długo.

Oto przybywa. Młoda, gniewna i roszczeniowa. Zaczyna od trzaskania drzwiami i wyzywania na pieprzony pociąg, który znów się spóźnił. No bo jak to w ogóle możliwe? Tak jakby inni mieli prywatne odrzutowce i nie musieli borykać się z korkami czy opóźniającymi się autobusami, tramwajami tudzież pociągami. Znosiłam to długo razem z innymi współpracownikami, bo nikt nie miał przysłowiowych jaj, aby zwrócić jej uwagę. Aż wreszcie nadarzyła się okazja, kiedy nieoczekiwanie zostałam z nią sam na sam. Powiedziałam jej grzecznie, czy może sobie wyobrazić, jakby się czuła, gdyby każdy z dwudziestu pracowników biura miał podobne codzienne poranne wejście smoka ze stekiem epitetów na ustach. Toż to byłoby istne piekło! Była zszokowana, pewnie dlatego, że jako pierwsza osoba ośmieliłam się powiedzieć „dość”.

Rodowita Belgijka. Lat 26. Z niczego niezadowolona i ciągle narzekająca. Aż się słabo robi… Wszystkich dookoła uznaje za głupich. No bo dlaczego ona nie jest jeszcze menadżerem? To nic, że dopiero skończyła studia, to nic, że to jej pierwsza praca i że nie ma jeszcze żadnego doświadczenia zawodowego. Ale przecież ona na pewno wie lepiej i na pewno wszystko zrobiłaby lepiej…

Jest samodzielna i finansowo niezależna. Podróżuje. Wynajmuje wcale niemały apartament. Ale to przecież nie wystarczy. Aspiracje ma wielkie: więc ze swym wreszcie znalezionym chłopakiem wynajmuje 200-metrowy dom, oczywiście z wielkim ogrodem, ogrodnikiem, no i panią sprzątającą. Tylko czekać utyskiwania na oboje niezgułowatych zapewne pracowników, bo jak się można spodziewać żywopłot i trawa nie będą dość dobrze przycięte, a pani sprzątającą zapewne też nie spełni oczekiwań.

Do cholery, ta arogantka powodów do radości ma mnóstwo! Jest młoda, ładna, wykształcona, zdrowa, ma interesującą pracę i wreszcie znalazła faceta, który jeszcze z nią wytrzymuje.

Czy ja jestem dinozaurem, że potrafię się cieszyć z małych rzeczy? Nie żebym nie miała ambicji – Boże broń! Też stawiam sobie wymagania, byle czym się nie zadowalam, ale wymagam nie tylko od innych, ale również od samej siebie. I nie narzekam notorycznie, jestem pozytywnie nastawiona do ludzi i wolę widzieć przysłowiową szklankę do połowy pełną, a nie pustą. I oby tak zostało. I oby mój nastoletni syn był piękny i młody, ale nie gniewny i roszczeniowy…

Klaudia Darkowska

Polecamy

W dniach 24-26 października 2014 w Wiedniu odbyła się V edycja Monitora Emigracji Zarobkowej. Organizatorami konferencji były: Europejska Unia Wspólnot Polonijnych (EUWP), Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii – Forum Polonii oraz Ambasada RP w Wiedniu.

Dla wielu z nas czasem postanowień, planowania życiowych zmian jest Nowy Rok. Ale nie dla mnie.

Współczesna kuchnia nie jest już pomieszczeniem gospodarczym, do którego gości się nie wpuszcza. To już nie tylko rząd szafek (prawie identycznych jak u sąsiada), zlew, lodówka, piec i kawałek blatu. Kuchnia – jak mówią – to serce domu.

Kiedy rozpoczyna się dyskusja na temat uzależnień, od razu przychodzą na myśl te najpopularniejsze, wśród których niechlubny prym wiodą alkohol, papierosy i narkotyki. Na ten temat napisano już tak wiele, że nie ma sensu powielać tych informacji.

 

14 lutego. Sobota. Szczególny dzień zaplanowany przez większość ludzi od dawna ze względu na Walentynki. Ja też miałam plany, a nawet bilety na wyjazd do Paryża. Tyle tylko że z powodu choroby najbliższego członka rodziny tę eskapadę musiałam sobie wybić z głowy.

Będziemy mieli dziecko! Gratulacje! Jak czuje się partnerka? A dlaczego nikt nie zapyta jak czuje się przyszły tata? To równie wielka zmiana i w moim życiu.

 

23 kwietnia, w EWSPA Domu Polskim, mieliśmy okazję zobaczyć film dokumentalny pt. „Jestem Kuba”, w reżyserii Norweżki Ase Svenheim Drivenes, którego producentem polskim był Edward Porembny.

Z dniem 1 stycznia 2016 roku w wielu dziedzinach życia zaczęły obowiązywać w Belgii nowe zasady i przepisy prawne.

Lato to wymarzony okres nie tylko na wyjazdy wakacyjne w dalsze czy bliższe krainy, ale także doskonały moment w roku, aby zadbać o swoje locum.

23 czerwca Brytyjczycy zagłosowali za opuszczeniem struktur unijnych. W referendum uczestniczyło 72,2 proc. uprawnionych do głosowania, z czego 51,89 proc.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 04
  • Mini galeria 03
  • Dzień Dziecka 2012
  • Ani Mru Mru
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Krakus
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Budki Suflera

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices