Dziś jest , imieniny obchodzą:

Z miłości do smaku

Kinowe afisze, plakaty, przyozdobione, historiami z Harlekinów, poubieranych w podkolorowane sceny z najpiękniejszych miejsc świata. Bohaterowie, uwikłani w proste historie nieporozumień i rozczarowań, niezależnie od poziomu zagmatwania fabuły, ostatecznie uleczeni, pożądaniem i triumfującą, rozwiązującą wszystkie problemy, romantyczną miłością. Anonimowe, szkolne liściki. Pękate bukiety czerwonych róż. Ekskluzywne perfumy. W sklepach, masowo produkowane w milionach sztuk, uroczyście w połyskujący papier zapakowane, wstążką czerwoną przeplecione, niepowtarzalne miłosne prezenty. Pod szyldem miłości ruszyła walentynkowa machina.

 

Jak głosi legenda, Walenty żył w III wieku naszej ery w Cesarstwie Rzymskim. Został stracony przez cesarza, za błogosławienie młodych par, łamiące rozporządzenie o zakazie wchodzenia przez młodych mężczyzn w związki małżeńskie. Zakaz ustalony został, ponieważ twierdzono, że mężczyźni nieposiadający rodzin są lepszymi żołnierzami.
Każdy kto pozwoli sobie na chwilę refleksji, może zadać sobie pytanie, na ile współcześnie promowana forma wyznawania i definiowania miłości oddaliła się od tej, o którą za życia walczył i za którą życie poświęcił, św. Walenty.

 

Celowo odbiegniemy nieco od tego, współcześnie i powszechnie promowanego modelu świętowania walentynek. A dalej, postaramy się poszukać analogii, między kulturą miłości a kulturą wina.
Bo czym jest dojrzała miłość? Jest pokorą, szacunkiem, oddaniem i poświęceniem. To miłość w rodzinie, to odpowiedzialność za słabszych i empatia. To faktyczna tolerancja w stosunku do drugiego człowieka. Czyli nie taka, która jest przyzwoleniem na wszystko. Lecz ta, często krytyczna i nieprzychylna w odbiorze. Ale faktycznie wyrastająca z troski o drugiego człowieka. To taka, która nie stawia znaku równości, między definicjami wolności i anarchii. Wybiegająca w przyszłość, nie tkwiąca w danej chwili i nie obstająca przy komforcie jedynie. Stawiająca granice wolności własnej, w punkcie początku wolności innych.

 

Łatwa, przesadnie „walentynkowa” droga, sprawdza się na bilbordach, w folderach reklamowych i w mało ambitnych repertuarach, proponowanych w lutym w kinach. Ale do realizacji faktycznie wartościowych i bardziej trwałych celów nas nie doprowadzi.

 

Podobnie jest z kulturą wytwarzania i spożywania wina. Stworzenie doskonałego smaku to nie tylko pasja i miłość do tego co się robi. Towarzyszą mu nierozłącznie pokora do natury, umiejętność godzenia się przeciwnościami, cierpliwość w oczekiwaniu na owoce pracy. Wieloletnie, a często też wielopokoleniowe gromadzenie doświadczeń i umiejętne ich przekazywanie. Podobnie z miłością. Jej dojrzały i dopracowany smak, nie jest to iskra chwilowych uniesień, to owoc pracy i konsekwencji.

A gdy zechcemy w pełni zrozumieć smak danego wina, dobrze wtedy, jeśli znamy jego pochodzenie, czas dojrzewania i wiemy z czego wynika intensywność przyciągającego nas koloru i bukietu. Podobnie jak w miłości, w smakowaniu pośpiech nie jest wskazany. Szukając, nie zawsze od razu trafimy na właściwy dla nas smak. Nie zawsze elegancka butelka, interesująca etykieta, burzliwa powierzchowna reklama, będą świadectwem i odzwierciedleniem tego co w środku.

Polecamy więc wędrówkę w poznawaniu głębszych, dojrzalszych i konstruktywnych doznań. Tak jeśli o wino chodzi, jak i w sferze szeroko pojętego terminu miłości.
Szanowni Państwo, Oferowane na rynku wina to szeroki wybór. Dostępne są również wina okazjonalne, w tym walentynkowe.
My jednak wykorzystajmy ten czas, również do bogatszych refleksji. Jako Zespół Klubu Wine&Life chcielibyśmy zaproponować, smakoszom prawdziwej dojrzałej miłości i prawdziwego wina. Doskonałe, wytrawne, połyskujące swoją czerwienią, Chatea Grand Pey Lescours Grand Cru. Dla równowagi białe wino Łukawica, które w końcu z miłości i pasji powstaje.
Jednocześnie życzymy Państwu udanych walentynek,

Z poważaniem,
Zespół Klubu Wine&Life

Polecamy

Goście zwiedzający ogród zoologiczny w szkockim Edynburgu wielokrotnie wydawali okrzyk zgrozy widząc człowieka przeskakującego ogrodzenie i zmierzającego ku ważącemu 250 kg niedźwiedziowi syryjskiemu. – Sam wiele razy to robiłem, zresztą mieliśmy z kolegami dyżury, po prostu odwiedzaliśmy Wojtka – wspomina pan Romuald, dziś 93-letni, pogodny senior, były żołnierz 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2-go Korpusu Polskiego generała Andersa.

Włosy proste czy kręcone? – to odwieczny dylemat wielu kobiet. Do tej pory wydawało się, że ów dylemat pozostaje raczej bez konsekwencji zdrowotnych, chyba że przyprawi co poniektóre panie o siwe włosy, ale to już się zmieniło. Parę lat temu dotarła do Polski moda z Brazylii na idealnie proste i gładkie włosy, lśniącymi pasmami spływające na plecy.

Kolejny rok z rzędu bierzecie udział w Polskiej Nocy Kabaretowej. Co takiego jest w tym wydarzeniu, że wciąż chcecie być jego częścią?

Kolonia, znana na świecie z wody kolońskiej, posiada także swoje piwo. Może być warzone tylko w Kolonii i okolicach i jest ono nieodłączną częścią charakteru miasta i jego mieszkańców.

 

Kiedy na świat przychodzi dziecko, mimo iż jest takie maleńkie, już niesie tajemnicę własnego rozwoju, już skrywa w sobie zagadkę osobowości, temperamentu, uzdolnień, a my od chwili jego narodzin dostajemy jedno z największych, najpiękniejszych, najważniejszych, ale zarazem na

Czerwiec 2015 roku będzie czasem upamiętnienia serii bitew mających miejsc na terenie Belgii 200 lat wcześniej, z których z największym rozgłosem cieszy się ta spod Waterloo.

Różnymi stronami dochodzi do nas moda na „slow life”, zwolnienie tempa życia. Jak to rozumieć i czy to rzeczywiście coś dla nas? Co do końca znaczy ten trend?

Prawie każda z mam pamięta wierszyk recytowany lub sepleniony przez jej małe, zazwyczaj 3-letnie dziecko:
„Mamo, mamo coś Ci dam:
Jedno serce, które mam,
A w tym sercu róży kwiat
Mamo, mamo, żyj sto lat!”

 

Od kilku lat interesuję się coraz bardziej dziedzictwem kulturowym Belgii. Nie myślę tu jedynie o spuściźnie materialnej, takiej jak zabytki architektury czy dzieła sztuki, świadczące o jakże bogatej przeszłości tego państwa. Dziś chciałabym poruszyć niematerialny aspekt sprawy, czyli belgijskie tradycje przekazywane, od dawien dawna, z pokolenia na pokolenie.

Miniony rok upłynął po raz kolejny pod znakiem rekordowo niskiego poziomu bezrobocia. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), na koniec 2017 roku stopa bezrobocia wyniosła 6,6 proc., co stanowi wynik o 1,6 proc.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Gimnazjalistów
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Ani Mru Mru
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Koncert Budki Suflera

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices