Dziś jest , imieniny obchodzą:

Czym jest pedagogika Marii Montessori?

Kiedy na świat przychodzi dziecko, mimo iż jest takie maleńkie, już niesie tajemnicę własnego rozwoju, już skrywa w sobie zagadkę osobowości, temperamentu, uzdolnień, a my od chwili jego narodzin dostajemy jedno z największych, najpiękniejszych, najważniejszych, ale zarazem najtrudniejszych zadań w życiu – stajemy się jego rodzicami, by odkrywać ową tajemnicę.

 

Ono ma w sobie energię by żyć, rozwijać się, poznawać, stawać samodzielne, uczyć się, zapamiętywać, tworzyć, zaś my, rodzice, zostajemy obdarzeni tytaniczną siłą, uzdalniającą nas do towarzyszenia dziecku w jego rozwoju, do wychowywania go. Od chwili narodzin naszej pociechy każdego dnia będziemy składać egzamin z rodzicielskiej miłości i zawsze już towarzyszyć nam będą pytania, jak ów rozwój wspierać, po jakie metody sięgać, którą z wychowawczych ścieżek podążać, by uczyć je pięknie, mądrze i dobrze żyć.

 

Zastanawiamy się także, na ile być aktywnymi, a na ile pasywnymi powinniśmy być w naszych oddziaływaniach, by dziecko samo tworzyło potrzebną mu przestrzeń niezależności, samodzielności i kreatywności, a także, by w przyszłości umiało brać odpowiedzialność za życie własne i innych ludzi. Stajemy się tym samym, niejako „naukowcami” - odkrywcami sekretu dzieciństwa. Paradoksem rodzicielstwa jest to, iż mistrzem miłości, który prowadzi nas po tej ścieżce poznania jest nasz własny syn lub córka. Możemy pomagać rosnąć naszym dzieciom, ale nie możemy ich urabiać, lepić, modelować na nasze podobieństwo.

„Jeśli rodzice uświadomią sobie, że nie tworzą dziecka, ale pomagają mu stworzyć siebie, to będą tym lepiej umieli spełnić swój obowiązek i wesprzeć je swą dalekowzrocznością. Dziecko może dobrze się rozwijać tylko wtedy, gdy pomoc udzielana mu jest w stosownej formie. Każda niepotrzebna pomoc, jest przeszkodą w rozwoju”.

 

We współczesnym świecie rodzice stają przed wieloma dylematami dotyczącymi wychowania własnych pociech. Rozmaitość tendencji, metod, form i środków jakie mamy do dyspozycji są z jednej strony ułatwieniem tego procesu, a z drugiej - mogą powodować chaos. Dodatkowo, gdy przychodzi moment wkroczenia przez dziecko na ścieżkę edukacyjną, rodzice szukając odpowiedniego przedszkola czy szkoły, rozpoczynają konfrontację pomiędzy stosowanym w domu systemem wychowania, uznawanymi przez siebie wartościami, pożądanymi cechami i umiejętnościami, które powinny ich zdaniem charakteryzować dziecko, a ofertą programową, jaką daje placówka oświatowa.

 

Czym się w takim wyborze kierować? Jak rozpoznać lub jak stworzyć to miejsce, w którym nasz największy Skarb będzie miał szansę optymalnie się rozwijać? Co sprawia, że dziecko ma szansę wyrosnąć na osobę silną, niezależną, zrównoważoną, energiczną, a przy tym opanować wszystkie umiejętności kluczowe, by móc przekraczać kolejne poziomy edukacyjne?

 

Na przełomie XIX i XX wieku wybitny włoski naukowiec, lekarz i pedagog doktor Maria Montessori szukała odpowiedzi na te pytania. Montessori była twórczynią oryginalnej, niezwykle praktycznej w zastosowaniu koncepcji wychowania i nauczania, która rozpowszechniła się w świecie, a której funkcją nie jest wydumany, naukowy program z zakresem wiedzy i umiejętności identycznych dla kolejnych grup wiekowych, ale której osią, której swoistym centrum jest samo dziecko, jako jednostka o niepowtarzalnym i jedynym w swoim rodzaju potencjale rozwojowym, który ma szansę swobodnie się rozwijać we własnym tempie, w odpowiednio przygotowanym otoczeniu. Montessori obserwująca dzieci przebywające w takim środowisku dostrzegała ich niezwykłą otwartość, kreatywność, zdolność do długotrwałej koncentracji uwagi, zdyscyplinowanie oraz radość z pracy, która zawsze jest oznaką zaciekawienia i współuczestnictwa.

 

„Co to jest wolność dziecka? Zostaje ona osiągnięta wtedy, kiedy dziecko może się rozwijać w zgodzie ze swoimi wewnętrznymi prawami i potrzebami swego rozwoju. Dziecko wtedy jest wolne, kiedy stanie się niezależne od przytłaczających energii dorosłych. To uwolnienie się, nie jest ani ideą, ani utopią, lecz często przeżywanym stanem rzeczy. Jest rzeczywistością, której stale doświadczamy, Nie oznacza, że wykluczamy konieczność przekazu kulturowego, niezbędną dyscyplinę czy potrzebę wychowania. Różnica polega jedynie na tym, że w takiej wolności dzieci pracują z wielką radością, przyswajają sobie kulturę dzięki własnej aktywności, a dyscyplina rodzi się w nich sama w sobie”. Gdzie zatem leży granica pomiędzy wolnością a dyscypliną w wychowaniu?

W metodzie Montessori, kładzie się nacisk na to, aby już od najmłodszych lat dziecko miało rozmaite okazje, by stawać się samodzielne, by poprzez nieskrępowaną aktywność doświadczać bogactwa i różnorodności świata, zdobywać wiedzę i umiejętności z rozmaitych dziedzin. Służą temu na poziomie przedszkolnym praktyczne ćwiczenia dnia codziennego, podczas których nabywa ono autonomii: umie samodzielnie się ubrać, umyć ręce, przelać wodę z jednego naczynia do drugiego, nakryć do stołu, posprzątać go po posiłku, itp. Rozwijaniu zdolności postrzegania relacji między przedmiotami, ich wielkości, kolorów, rozpoznania smaków, zapachów i faktur służyć będą uwielbiane przez dzieci pomoce sensoryczne, które tworząc najczęściej serię elementów, dają dziecku okazję do szeregowania ich, piętrzenia i wszelkiego rodzaju manipulacji będącej doskonałym ćwiczeniem koordynacji ruchów (tzw. dużej i małej motoryki). W przedszkolach i szkołach montessoriańskich dzieci uczą się czytać, pisać i liczyć na specjalnie przygotowanym do tego materiale rozwojowym, a cały proces tej nauki przypomina raczej zabawę, a nie mozolne, wielogodzinne ćwiczenia z elementarzem. Szczególnie lubiane przez dzieci dziedziny jakimi są przyroda, zoologia, technika, astronomia czy historia są wprowadzane bardzo wcześnie w formie tzw. wielkich lekcji będących opowieściami m.in o tym jak powstał wszechświat, jak formowała się Ziemia, kiedy pojawiły się na świecie pierwsze organizmy żywe, jak człowiek na przestrzeni wieków i w różnych kulturach nauczył się czytać lub rachować…

 

Dziecko samo wybiera czas, miejsce i przedmiot swoich zainteresowań. Rolą rodzica lub nauczyciela w metodzie Montessori jest bycie interpretatorem, towarzyszem i tłumaczem skomplikowanego dla dziecka świata dorosłych. „Dziecko nie zadowala się już zbieraniem faktów. Szuka ich przyczyn. Należy wykorzystać ten stan, który umożliwia ogarnięcie spraw w ich całości oraz stwierdzenie, że wszystko w uniwersum jest ze sobą powiązane”.

 

Podczas ciekawych i wyjątkowych w swoim charakterze montessoriańskich ćwiczeń ciszy, dziecko uczy się uwagi, wrażliwości, gracji, koncentracji na bodźcach słuchowych, stabilizuje postawę aktywności, zaangażowania, współdziałania, nabywa poczucia własnej wartości.

 

Pedagogika Marii Montessori niesie szereg rozwiązań pozwalających dziecku na podążanie indywidualną ścieżką rozwoju, kształtowanie charakteru, prospołecznych postaw, zdobywanie wiedzy i umiejętności, ale także przygotowuje do współtworzenia, współuczestnictwa i współodpowiedzialności za siebie nawzajem i za świat, w którym żyjemy. „Doskonalsze społeczeństwo stanie się faktem, o ile pozwolimy człowiekowi podążać za własnymi prawami, w zgodzie z wewnętrznymi stopniami rozwoju. Dziecko, człowiek wolny, powinno nauczyć nas spokoju, porządku i dyscypliny. Jeśli mu pomożemy rozwinie również miłość, która jest nam koniecznie potrzebna, by postawić ludzi obok siebie stworzyć szczęśliwe życie”.

Monika Pawluczuk – Solarz
Wykładowca: Akademii Pedagogiki Specjalnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Warszawie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

Wszystkie cytaty autorstwa Marii Montessori użyte w tekście pochodzą z jej licznych publikacji.

Polecamy

Szanowni Państwo, wiem, że wspominanie o jarmarkach świątecznych w styczniu to troszkę tak, jak „musztarda po obiedzie”. Niemniej jednak, pisząc do miesięcznika, przygotowujemy artykuły ze znacznym wyprzedzeniem tj.

Połowa wakacji za nami. W trakcie urlopu wykonaliśmy już setki zdjęć, aby nie powiedzieć, że nawet tysiące. Co przypomina mi o jednej z moich kursantek, która na wyjeździe plenerowym zrobiła ponad 1000 zdjęć w jeden dzień. Ważnym elementem fotografowania jest też selekcja zrobionych zdjęć. Po powrocie z fotograficznej wyprawy trzeba wybrać najciekawsze zdjęcia oraz skasować te, które są podobne lub mniej udane.

Będziemy mieli dziecko! Gratulacje! Jak czuje się partnerka? A dlaczego nikt nie zapyta jak czuje się przyszły tata? To równie wielka zmiana i w moim życiu.

 

Felix zdecydowanym ruchem otworzył tylne drzwi policyjnego wozu i wepchnął do środka zalaną łzami Anitę. Mgła zasnuwała jej oczy, lecz mimo to nie mogła oderwać wzroku od policjantów ładujących do karetki zakrwawionego Carlosa. Felix zatrzasnął za nią drzwi i krzyknął do kierowcy, by ruszał. Ten odjechał z piskiem opon, aż wgniotło skuloną postać kobiety w siedzenie.

O Europejskiej Stolicy Kultury 2015 piszę (a wręcz trąbię) od dłuższego czasu. W jednym z ostatnich artykułów wyjaśniłam, że miasto uzyskało to miano między innymi dzięki temu, iż może się poszczycić aż trzema elementami figurującymi na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Z czasami PRL-u do końca życia będą mi się kojarzyły dwa, położone na przeciwnych zresztą biegunach, zapachy. Pierwszy z nich to dystyngowany i nie do podrobienia zapach sklepów Pewex, ale o tym porozmawiamy innym razem.

Według szacunków ONZ do 2050 r. populacja ludzka zwiększy się do ok. 10 miliardów, co oznacza konieczność wyżywienia dodatkowych dwóch miliardów ludzi. Gdy do tego dodać fakt, że marnuje się ok.

Będąc początkującym karpiarzem, nigdy nie zastanawiałem się nad dokładną budową i kształtem haków karpiowych, jednakże po dziesięciu latach praktyki i ciągłych eksperymentach, spośród kilkuset haczyków dostępnych na rynku wyselekcjonowałem te, które najlepiej się sprawdziły na różnych łowiskach i tych kilka rodzajów od znanych firm chciałbym Wam w tym artykule zaprezentować.

Ukochane przez kobiety szpilki w szafie zajmują jedną z czołowych pozycji. Ich częste noszenie może jednak zakończyć się powstawaniem żylaków, deformacjami kości stopy w postaci halluksów czy obrzękiem. Jedyną ich zaletą jest to, że mają zdolność rzeźbienia mięśni nóg.

22 września miało miejsce uroczyste otwarcie na brukselskim kampusie KUL nowego kierunku nauczania języka polskiego jako drugiego języka obcego w ramach studiów z lingwistyki stosowanej.

 

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Krakus
  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Mini galeria 04
  • Ani Mru Mru
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Gimnazjalistów

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices