Dziś jest , imieniny obchodzą:

Miłość Wirtualna – aplikacje randkowe

Obecne pokolenie młodych romantyków znacząco różni się od swych poprzedników – a wszystko za sprawą technologicznego postępu. Kto o zdrowych zmysłach podejrzewałby zaledwie 20 lat temu, że potencjalną randkę będzie można załatwić z użyciem… aplikacji!

 

Żar na ekranie

Wirtualne randkowanie nie jest niczym nowym – im bardziej internet zyskiwał na popularności, tym więcej powstawało specjalnych serwisów i stron, na których samotne serca mogły szukać potencjalnej drugiej połówki. Wraz z nastaniem ery smartfonów wspomniane serwisy przeniosły się na telefony, stając się niezwykle wygodnymi do użycia i silnie uzależniającymi aplikacjami. Należy jednak pamiętać, że ten rodzaj flirtu ma swoje jasne i ciemne strony, a najlepiej zaprezentować to można na najbardziej popularnej aplikacji tego typu – „Tinder”.

 

System randkowania

„Tinder” jest najbardziej rozpoznawalną aplikacją z całej gamy podobnych programów, dostępnych za darmo na sklepach na naszych smartfonach. Duża w tym zasługa prostoty w obsłudze, chwytliwym logo i rozpoznawalnej barwie ikonki, natychmiast kojarzącej się z flirtem. Po zainstalowaniu programu mamy wybór, by zalogować się przez profil facebookowy (o ile taki posiadamy) bądź poprzez numer telefoniczny. W ten sposób aplikacja rozpoznaje, gdzie znajduje się posiadacz telefonu, by następnie zaprezentować ów profil wszystkim innym posiadaczom Tindera w okolicy.
Po założeniu profilu możemy uzupełnić nasze dane (imię, edukacja, zatrudnienie i ewentualnie krótka notka) oraz wybrać zdjęcia, które będą reprezentować nasz profil. Zdjęcia są najważniejszą częścią, bowiem ten rodzaj aplikacji jest czysto „wzrokowy” – pierwsze co zobaczy druga osoba to Twoje zdjęcie główne, więc powodzenie często zależy od tego, jak dobre i interesujące zdjęcie posiadasz. Zależnie od tego, czy dany profil się podoba czy nie, osoba może wykonać „swipe” – po wyświetleniu profilu danej osoby możemy przesunąć go w lewo (nie jestem zainteresowany) bądź w prawo (podoba mi się). Jeżeli obie osoby przesunęły profil w prawo, wówczas mamy „match”, co pozwala nam na wysyłanie wiadomości do drugiej osobie – ot, cała magia.
Mamy też możliwość dopasowania swych preferencji randkowych – w opcjach można ustalić odległość, na której nasza aplikacja będzie działać, jak również wybrać interesującą nas płeć.

 

Technologiczne zaplecze flirtu

System ów – choć prosty – ma w sobie jeszcze kilka innych funkcji, z czego większość odblokowuje się po rozpoczęciu miesięcznej subskrypcji. Zwyczajna subskrypcja pozwala na nielimitowane przesuwanie profili (darmowa wersja ma limit dzienny) i cofnięcie wcześniejszego wyboru. „Złota” subskrypcja zaś daje nam 5 „gwiazdek” dziennie (gwiazdki te mają specjalne zastosowanie – profil, który obdarujemy taką gwiazdką otrzyma powiadomienie, że wyrażasz zainteresowanie), jeden „boost” miesięcznie (użycie tej opcji powoduje, że nasz profil jest wyświetlany przez większą ilość osób), umożliwia nam na zobaczenie kto polubił nasz profil i natychmiastowe zaakceptowanie bądź odrzucenie takiej osoby, a także daje nam możliwość zmiany naszej lokacji na dowolne miejsce na mapie, aczkolwiek opcja ta jest raczej bezużyteczna, no chyba że ciekawi was jakie powodzenie mielibyście w np. Pekinie czy w Rzymie. Każda z tych opcji oczywiście kosztuje, i to niemało.
Zdawać by się mogło, że wszystko zależy od człowieka w użyciu takiej aplikacji, nieprawdaż? Prawda jednak jest inna – każdy profil trafia do specjalnego systemu, który liczy, ile osób nas polubiło, ile osób my polubiliśmy, jak szybko odpisujecie na wiadomości, czy zaczynacie rozmowę, czy też czekacie na drugą osobę itd. Na podstawie tych statystyk nasz profil otrzymuje ukrytą rangę, która z kolei wpływa na ilość wyświetleń naszego profilu u innych osób. Częstotliwość tą da się zwiększyć jedynie poprzez zakup wspomnianego „boosta”, co może być silnie uzależniające – człowiek czuje pewien rodzaj satysfakcji, gdy kilkanaście osób uznaje twój profil za atrakcyjny.

 

Mroczna strona randkowania

Pomimo faktu, iż Tinder jest aplikacją smartfonową, nadal posiada znaczną część wad typowych dla wirtualnego randkowania. Najbardziej dotykają one żeńską część użytkowników – największym problemem jest brak pewności czy osoba po drugiej stronie nie zrobi nam krzywdy. Zdarzały się już sytuacje, gdy dziewczyny po dłuższej rozmowie poprzez aplikację zgadzają się na spotkanie, by następnie zostać porwane bądź wykorzystane w mało przyjemny sposób. Dlatego też zaleca się ostrożność i pierwsze spotkania powinny się odbywać w miejscach publicznych. Dla wielu gorsze może być doświadczenie, że owa aplikacja jest zapełniona wyłącznie ludźmi zainteresowanymi łóżkowymi przygodami/ nagimi zdjęciami/ sextextingiem (uprawianie seksu słownego poprzez czat).
Popularne jest również zjawisko tzw. „Catfish”. Polega ono na tym, że profil, który polubimy posiada fałszywe zdjęcia i gdy dochodzi do spotkania, wówczas czeka nas niemiła (bądź miła) niespodzianka. Z pewności czyni to całą sytuację lekko stresującą, by nie rzec – żenującą.

 

Nie taki żar straszny

Warto jednak pamiętać o tym, że ta aplikacja działa, sam osobiście znam kilka par, które poznało się w ten sposób i związki te kwitną. Decyzja, czy warto spróbować wirtualnego randkowania zależy od indywidualnych przekonań i chęci. Szansa na odnalezienie idealnego partnera/partnerki jest, jak również i możliwość poznania ciekawych osób. Trzeba jednak mieć na uwadze, że takie aplikacje – jak każde media społecznościowe – niosą ze sobą niebezpieczeństwo uzależnienia i skrzywienia naszego nastawienia na związki, bo skoro związek zaczęty wirtualnie nie wychodzi, co nam szkodzi w zwyczajnym zakończeniu takiego związku i powróceniu do korzystania z aplikacji randkowej? Jest to praktyczne, ale bardzo często lepiej starać się taki związek naprawić niż zwyczajnie odrzucić…
W następnym artykule zerkniemy na mniej znane aplikacje i w jaki sposób różnią się one, a tych różnic jest wiele.

L.

Polecamy

Pułapki empatii

Prawie każda z mam pamięta wierszyk recytowany lub sepleniony przez jej małe, zazwyczaj 3-letnie dziecko:
„Mamo, mamo coś Ci dam:
Jedno serce, które mam,
A w tym sercu róży kwiat
Mamo, mamo, żyj sto lat!”

 

Foto-Kiler

Wiele wskazuje, że belgijscy detektywi ujęli wreszcie seryjnego zabójcę. Do przełomu w śledztwie doszło m.in. dzięki odkryciu karty pamięci w domu podejrzanego. Okazało się, że nagrany na niej jest filmik przedstawiający jedno z morderstw.

Michał Szpak – charyzmatyczny polski wokalista. Podbił nie tylko polski, ale i europejski rynek muzyczny. Udział w X-Factor, statuetka SuperPremiery na 52.

Nowy rok zaczął się dla mnie nowymi kłopotami. Sądziłam, że romans z miłością mojej młodości przeszedł już do historii i został przez wszystkich zapomniany, jednak tak jeszcze nie było.

– Znowuż, Malinowski, przyszedłeś do szkoły zarośnięty jak dzik jakiś! – mówiła w liceum nauczycielka matematyki na widok Jasia. Wspomniany Jasiu orłem w zakresie królowej nauk nie był, więc zwieszał głowę, mamrocząc coś pod nosem. – Siadaj, pała!

Mons, o którym nie raz już pisałam, to serce francuskojęzycznej prowincji Hainaut. Wierne od średniowiecza swojej świętej patronce – Waldetrudzie jest corocznie, w niedzielę Świętej Trójcy, teatrem gigantycznych uroczystości związanych z jej kultem.

 

W dniu 25 listopada 2014 r. rozpoczął się nabór do II edycji Konkursu Miss po 50-tce. Zaproszone są wszystkie panie, które ukończyły 50 lat, 60 lat, 70 i więcej, bo tu wiek nie ma znaczenia.

 

Pewnie tylko nieliczni z naszych czytelników przypomną sobie jeszcze czasy PRL-u, znane większości z Państwa wyłącznie z lekcji historii. Ja należę do tego troszkę starszego pokolenia.

Tym z Państwa, którzy nie mieli okazji zapoznać się z moim poprzednim artykułem przytoczę niewielką anegdotkę. Otóż podczas ostatnich ferii szkolnych miałam za zadanie odwiezienie syna do punktu zbiórki pasażerów podróżujących w ramach tak zwanego „carpoolingu”.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Krakus
  • Miss Fitness
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 03
  • Ani Mru Mru
  • Dzień Dziecka 2012
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Golec u-Orkiestra

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices