Dziś jest , imieniny obchodzą:

Zmiany potrzebne od zaraz

Każdy z nas ma taki okres, kiedy zaczyna się wiercić. Coś mu przeszkadza, coś zaczyna uwierać, coś gniecie. Dochodzimy do wniosku, że warto byłoby coś zmienić. Większość z nas duma nad tym kilka miesięcy i na koniec grudnia stwierdza, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, po tym jak już wyleczymy sylwestrowego kaca, wszystko się zmieni.

 

Nigdy nie składam noworocznych postanowień. Słowo „noworoczne” ma dla mnie w sobie dziwną moc skazywania wszystkiego na porażkę. Bo czy ten poniedziałek będzie tak naprawdę inny od tego, który był tydzień temu? Że rok starsi? To przecież tylko cyfra… Dodatkowo zapał skutecznie gasi zimowa aura i tak koło marca okazuje się, że znów nic z tego nie wyszło.
Wraz z nadchodzącą wiosną znowu planujemy kolejne zmiany. Wizja rozebrania się na plaży robi swoje. Coraz dłuższe dni sprzyjają aktywności na świeżym powietrzu, świeże warzywa i owoce dominują w diecie. Ekscytacja wodą, słońcem i ciepłym powietrzem sięga zenitu. I tu właśnie zaczyna się orgia planów. Rano bieganie, popołudniu basen, w weekendy rower, może jakieś kajaczki i koniecznie fitness! Planom nie ma końca… Słońce, niestety, nie sprawia, że doba zaczyna trwać więcej niż 24 godziny. Do tego dochodzą wyjazdy i oczywiście… spotkania towarzyskie, które plan treningowy zamieniają po prostu w plan. Bo czy w końcu nie milej wypić butelkę rosé na tarasie czy obejrzeć przy piwie mecz z kolegami zamiast się tak strasznie pocić, biegając w parku?

Z tych planów zrobił się wrzesień. Raczy nas jeszcze piękną pogodą, choć już nie tak upalną. Z tyłu głowy pojawią się myśli o zimie, a raczej o „belgijskiej porze deszczowej”, która potrwa aż do przyszłego roku. Dzieci zaczęły nowy rok szkolny. Tak, w zasadzie pod koniec roku, prawda? Czy to zatem nie jest doskonały pomysł, żeby zacząć coś nowego tak jak one? Jesteśmy naładowani energią jak w żadnym innym miesiącu, czemu tego nie wykorzystać? A tak się składa, że Bruksela oferuje nam całkiem sporo przeróżnych aktywności i to w ramach polonijnej społeczności. Lubisz sobie pokopać? Nowy sezon rozpoczęły właśnie drużyny piłkarskie i wiele z nich przyjmuje nowych zawodników. Dla pań, które lubią tańczyć, organizowane są warsztaty zumby, a tych, którym brakuje motywacji, zaskoczy fakt, że mamy na stanie własną Ewą Chodakowską! Ruszmy się więc zatem, bo żeby coś zmienić, trzeba działać, a jeden krok często sprawia, że droga zaczyna prowadzić w zupełnie nowym kierunku.

Karolina Janik
Pytania, komentarze, pomysły?
Pisz na belgianasportowo@gmail.com.

Polecamy

W szeregach najstarszej polskiej drużyny w Belgii nastała prawdziwa rewolucja. Po blisko ośmiu latach Polonia Bruksela zmieniła trenera! Został nim wieloletni zawodnik Polonii – Krzysztof Piekarski. Prowadzenie tak utytułowanej drużyny to nie lada wyzwanie. Jaki plan ma zatem Mrówa?

Drużyna Polonii wydaje się zmierzać pewnymi krokami po tytuł mistrza jesieni. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Piekarskiego pewnie zbliża się ku obranemu przed sezonem celowi.

Przy zakupie nieruchomości (domu, kamienicy lub mieszkania) warto zwrócić uwagę na to, czy nieruchomości jest przeznaczona pod wynajem.

 

Wiosna w pełni, nowa energia w powietrzu, wszystko budzi się do życia. To znakomity czas na wyrzucenie zbędnych i nieużytecznych rzeczy, którymi obrośliśmy w trakcie zimniejszych miesięcy.

Panie Ambasadorze, przede wszystkim dziękuję za znalezienie czasu na udzielenie tego wywiadu. Cieszę się, że mam okazję przybliżyć Pańską sylwetkę czytelnikom „Nowinek”. Funkcję Ambasadora RP w Królestwie Belgii objął Pan sześć miesięcy temu.

Kiedy piszę ten artykuł, za oknem leje deszcz, temperatura sięga zaledwie 16 stopni Celsiusza, zatem wszystko wskazuje na to, że lato już minęło. Mam jednak nadzieję, że kiedy będziecie czytać niniejszy tekst, to pogoda będzie znacznie przyjemniejsza, słoneczna i ciepła, a przyroda zapełni się ciepłymi kolorami. Będzie to świadczyło o tym, iż nadeszła jesień, czas, kiedy zieleń ustępuje miejsca żywym, żółtym i czerwonym kolorom.

Bez prawa do krytyki nie ma prawdziwej pochwały. Te słowa wypowiada w 1784 roku Figaro, bohater sztuki Pierre`a Beaumarchais`ego „Wesele Figara”, uznanej przez mu współczesnych za wysoce niemoralną.

Zgodnie z ustawą z dnia 12 marca 2014 r. o pomocy społecznej (tj. Dz. U. z 2013 r., poz. 182, z późn.

W świetle niedawnego ataku terrorystycznego na paryską redakcję magazynu satyrycznego „Charlie Hebdo”, podczas którego islamscy bojówkarze zabili z zimną krwią dziesięciu dziennikarzy i dwóch policjantów (a późniejsze wydarzenia w Paryżu przyniosły śmierć kolejnych pięciu osób), byliśmy w stanie zobaczyć jak społeczeństwa zachodnie solidaryzują się – na niespotykaną wcześniej skalę – z ofiarami tego tragicznego ataku. Twierdzenie, że to MY zostaliśmy zaatakowani, gdyż to ONI nie potrafią sobie poradzić z NASZĄ wolnością, a zwłaszcza wolnością słowa, jest nie tylko pocieszające, ale i umożliwia zbicie politycznego kapitału. Czy tak jest jednak w rzeczywistości?

Z danych zgromadzonych przez Europejski Urząd Statystyczny EUROSTAT wynika, że młodzi Belgowie (15-24 lata) są największymi w Europie konsumentami leków wykupywanych na receptę.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Gimnazjalistów
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 03
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Mini galeria 04

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices